O transferze bramkarza z Bośni i Hercegowiny mówiło się od dawna. W ubiegłym sezonie Kovacevic był blisko przenosin do Benfiki Lizbona. Ostatecznie do transakcji nie doszło, ale najprawdopodobniej 26-latek i tak przeprowadzi się do stolicy Portugalii.
Kovacevic droższy od Piątkowskiego
Po bramkarza ubiegłorocznych mistrzów Polski zgłosił się bowiem lokalny rywal Benfiki - Sporting. Kovacevic jest już w Lizbonie. Jeszcze w poniedziałek ma przejść testy medyczne. Jeśli je zaliczy, to oba kluby sfinalizują transfer.
Według mediów Raków na sprzedaży Kovacevica zarobi rekordową kwotę w swojej historii. Do tej pory najdroższym piłkarzem, który ruszył w świat spod Jasnej Góry był Kamil Piątkowski, którego sprzedano za 5 mln euro do Red Bull Salzburg.
Na Kovacevicu Raków zarobi więcej. Podstawowa kwota transferu wyniesie 4,8 miliona euro podstawowej Kolejne 1,2 miliona euro Portugalczycy zapłacą w bonusach. Raków zastrzegł też sobie w umowie 10 proc. z ewentualnego transferu Bośniaka do innego klubu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
