Dziennik Gazeta Prawana logo

Feio zwietrzył spisek. "Jest nacisk, żeby mnie skrzywdzić". Kto "poluje" na trenera Legii?

24 lutego 2025, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Goncalo Feio
Goncalo Feio/Shutterstock
Goncalo Feio we wszystkich widzi wrogów, którzy działają na jego szkodę. Portugalczyk często mówił rzeczy oderwane od rzeczywistości. Kolejny raz zrobił to w programie "Liga+ Extra" w stacji Canal Plus. Trener Legii Warszawa zwietrzył spisek piłkarskich sędziów przeciwko niemu.

Czarny weekend trenera Legii

Ten weekend nie był udany dla Feio. Najpierw, w sobotę Legia pod jego wodzą doznała kompromitującej porażki w Radomiu. "Wojskowi" w katastrofalnym stylu przegrali z broniącym się przed spadkiem Radomiakiem 1:3.

Feio swoje zachowanie na ławce rezerwowych dostosował poziomem do tego, co na boisku zaprezentowali jego piłkarze. Portugalczyk obejrzał dwie żółte kartki, co w konsekwencji skutkowało czerwoną kartką i usunięciem na trybuny. 35-latek nie mógł się pogodzić z tą decyzją. W efekcie nim opuścił ławkę zdążył jeszcze ubliżyć sędziemu.

Feio grozi zawieszenie

Pewne jest, że z powodu nadmiaru żółtych kartek Feio nie poprowadzi Legii w ligowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Na tym jednak może się nie skończyć. Szkoleniowcowi grozi kara zawieszenia, bo arbitrzy w protokole meczowym odnotowali obraźliwe słowa jakich pod adresem jednego z nich użył opiekun piłkarzy z Łazienkowskiej.

Feio ma problemy natury obyczajowej

Na tym nie koniec czarnego weekendu dla Feio. Wieczorem wybuchła kolejna "bomba". W niedzielę wieczorem w mediach społecznościowych oraz w programie "Weszło TV" adwokat Aleksandra Kossakowska ujawniła, że trener Legii ma też problemy natury obyczajowej. Pani mecenas zarzuciła portugalskiemu szkoleniowcowi unikanie odpowiedzialności związanej z procedurą ustalenia ojcostwa.

Feio zwietrzył spisek

Gdy ta sprawa rozgrzała internet, Feio akurat był gościem programu "Liga+ Extra" na antenie Canal Plus. Tu Portugalczyk dał kolejny "popis". Tym razem zaatakował polskich sędziów piłkarskich dając do zrozumienia, że przeciwko niemu został zawiązany spisek. Powiem jednak, że na pewno święty nie jestem. Mimo to, było ze trzech sędziów, którzy przed meczem mówili mi: “Proszę pana, jest duży nacisk na to, żeby pana skrzywdzić” - wypalił Feio.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj