Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Legia wciąż z szansą na awans do fazy pucharowej

7 grudnia 2021, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piłkarz Legii Warszawa Luquinhas
<p>Piłkarz Legii Warszawa Luquinhas</p>/Newspix
Piłkarze Legii Warszawa, mimo trzech porażek z rzędu w Lidze Europy i ostatniego obecnie miejsca w tabeli, wciąż mają szansę zajęcia drugiej lokaty w grupie C. Warunkiem jest zwycięstwo w czwartek u siebie w 6. kolejce ze Spartakiem Moskwa. Początek meczu o 18.45.

Awans do 1/8 finału LE zapewniły sobie na razie cztery ekipy - Olympique Lyon, AS Monaco, Bayer Leverkusen i West Ham United, którego bramkarzem jest Łukasz Fabiański.

W wielu grupach trwa zacięta rywalizacja, co jest możliwe m.in. dzięki reformie rozgrywek dokonanej przez tym sezonem. Drużyna z pierwszego miejsca w każdej grupie awansuje bezpośrednio do 1/8 finału LE. Zespół, który fazę grupową zakończy na drugiej pozycji, powalczy w barażu play off (zwanym również 1/16 finału) z jedną z ośmiu ekip, które zajmą trzecie lokaty w swoich grupach w Lidze Mistrzów. Trzecie miejsce w grupie LE oznacza udział w fazie pucharowej Ligi Konferencji.

W grupie C liderem jest Leicester City z dorobkiem ośmiu punktów, ale tylko o jeden ustępują mu Spartak i Napoli z Piotrem Zielińskim. Legia zgromadziła sześć punktów.

Wiadomo na pewno, że mistrz Polski nie zajmie pierwszego miejsca, natomiast wciąż ma szansę na drugą lokatę. Musi wygrać u siebie ze Spartakiem. To jedyny warunek - legioniści nie będą wówczas zależni od wyniku rozgrywanego o tej samej porze (18.45) meczu Napoli z Leicester, jednego ze szlagierów ostatniej kolejki fazy grupowej.

W Moskwie warszawski zespół, prowadzony wówczas przez Czesława Michniewicza, zwyciężył 15 września 1:0 dzięki bramce w końcówce spotkania. Od tego czasu jednak Legia bardzo zawodzi, a Michniewicza pod koniec października zastąpił Marek Gołębiewski.

W piętnastu meczach ekstraklasy Legia doznała aż jedenastu porażek (ma dwa spotkania zaległe) i zajmuje lokatę w strefie spadkowej. Niedawno legioniści zaliczyli serię siedmiu ligowych porażek z rzędu, wyrównując niechlubny rekord klubu z 1936 roku. Na pocieszenie pozostaje im fakt, że Spartak również rozczarowuje w lidze rosyjskiej. Wprawdzie ostatnio wygrał z Achmatem Grozny 2:1, ale zajmuje dopiero dziewiąte miejsce z dorobkiem 23 punktów w siedemnastu kolejkach.

"Polski" mecz o trzecie miejsce

Do "polskiego" meczu dojdzie w grupie E, gdzie Olympique Marsylia Arkadiusza Milika podejmie Lokomotiw Moskwa Macieja Rybusa. Stawką będzie jedynie trzecia lokata. Oba zespoły zawodzą w tym sezonie LE, nie wygrały dotychczas żadnego spotkania. Francuska drużyna zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 4 punktów, a Lokomotiw zamyka tabelę z dwoma. Liderem jest Galatasaray Stambuł (11), przed Lazio Rzym (8).

Finał trwającego sezonu LE zaplanowany jest na 18 maja w Sewilli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj