Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Lechii: Polskie drużyny są specjalistami, żeby odpaść z każdym i zawsze

6 lipca 2022, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Kaczmarek
<p>Tomasz Kaczmarek</p>/PAP
Trener piłkarzy Lechii zapewnił, że przed spotkaniem eliminacji Ligi Konferencji z Akademiją Pandev gdańszczanie są bardzo skoncentrowani. „Przed takimi meczami często czuć arogancję, a to przecież polskie drużyny są specjalistami, żeby odpaść z każdym i zawsze” – przyznał Tomasz Kaczmarek.

– powiedział w środę na przedmeczowej konferencji prasowej w Gdańsku Kaczmarek.

Akademija klub bez historii

38-letni szkoleniowiec zapewnił, że razem ze swoim sztabem bardzo dużo czasu poświęcił na przygotowania do inauguracyjnej konfrontacji pierwszej rundy eliminacji LK, która rozpocznie się w czwartek o godz. 20.15 w Gdańsku.

– dodał.

Akademija jest co prawda aktualnym wicemistrzem swojego kraju, ale nie może pochwalić się zbyt bogatą historią. Należący do najbardziej znanego macedońskiego piłkarza ostatnich lat Gorana Pandeva klub został założony w 2010, ale drużynę seniorów prowadzi od 2014 roku.

– zapewnił.

Trener Lechii ma już skład w głowie

Do dwumeczu z Akademiją Lechia zgłosiła 21 piłkarzy. W tym gronie nie ma m.in. Łotysza Kristersa Tobersa, Słoweńca Egzona Kryeziu i Filipa Koperskiego oraz zawodników, którzy pojawili się w gdańskim zespole latem, Dominika Piły, Łukasza Zjawińskiego oraz Indonezyjczyka Witana Sulaemana.

Rewanż odbędzie się w następny czwartek w Skopje, a jeśli biało-zieloni wyeliminują wicemistrza Macedonii Północnej to w drugiej rundzie eliminacji LK zmierzą się z piątą w poprzednim sezonie ekipą austriackiej Bundesligi Rapidem Wiedeń.

- podsumował.

Autor: Marcin Domański

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek i Chwalińska poznały rywalki na Wimbledonie. Fatalne losowanie Linette i Hurkacza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj