Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków blisko awansu, Lech musi zmazać plamę i odrobić straty

10 sierpnia 2022, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ivi Lopez
<p>Ivi Lopez</p>/Shutterstock
Raków Częstochowa po wyjazdowej wygranej w pierwszym meczu ze Spartakiem Trnawa 2:0 jest blisko awansu do 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Z kolei Lech Poznań tydzień temu uległ Vikingurowi Reykjavik 0:1 i musi odrabiać straty. Rewanże - w czwartek. Oba polskie kluby zagrają u siebie.

Pierwszy zmagania o awans rozpocznie Raków, którego mecz wyznaczono na godz. 18.

Papszun ostrożny przed rewanżem

Przeciwnik wicemistrza Polski zremisował w minioną niedzielę w lidze z MSK Żilina 2:2 i po czterech kolejkach słowackiej ekstraklasy zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów.

Mimo porażki z Rakowem u siebie słowacka drużyna nie zamierza rezygnować z walki o awans.

- podkreślił obrońca Spartaka Lukas Stetina, cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

Raków natomiast będzie starał się poprawić nastroje kibiców po ostatnim meczu ligowym, w którym uległ w Zabrzu Górnikowi 0:1. Była to pierwsza porażka - po sześciu kolejnych zwycięstwach - zespołu trenera Marka Papszuna w tym sezonie i dopiero druga w tym roku kalendarzowym; po 0:1 w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy 2021/22 w Lubinie z Zagłębiem, która mogła kosztować częstochowian tytuł mistrza kraju.

Papszun przed rewanżem jest ostrożny. - przyznał szkoleniowiec.

Jeżeli Raków przejdzie do 4., decydującej rundy eliminacji, to zmierzy się ze zwycięzcą pary Panathinaikos Ateny - Slavia Praga. W pierwszym meczu górą była drużyna z Czech, która na własnym stadionie wygrała 2:0.

Bez zwycięstwa w ostatnich czterech meczach

Trudniejsze zadanie czeka Lecha (godz. 20.30). Aby awansować musi odrobić straty z pierwszego meczu z Vikingurem Reykjavik, który przegrał na Islandii 0:1.

Rywal "Kolejorza" między czasie zremisował w lidze z Framem Reykjavik 3:3 i po 15 kolejkach jest drugi w tabeli, ze startą ośmiu punktów do lidera.

Słabo spisujący się na początku sezonu Lech nie wygrał żadnego z ostatnich czterech spotkań. W niedzielę zremisował na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 i był to pierwszy ligowy punkt drużyny trenera Johna van den Broma, która zajmuje 17., przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy.

Holenderski szkoleniowiec nie traci jednak nadziei na pokonanie Islandczyków, a remis i postawa zespołu w Lubinie mają być promykiem nadziei na lepsze czasy. - oznajmił.

Raków i Lech ostatnimi polskimi klubami w europejskich pucharach

W przypadku awansu Lech zagra z przegranym rywalizacji o 4. rundę eliminacji Ligi Europy między Malmoe FF a F91 Dudelange. Pierwsze starcie tych drużyn szwedzka ekipa wygrała 3:0 i jest faworytem przed rewanżem w Luksemburgu.

Raków i Lech, który wcześniej stracił szanse na udział w Lidze Mistrzów, to dwa ostatnie polskie kluby w europejskich pucharach. W poprzedniej rundzie kwalifikacji LK odpadły Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj