Plan jest taki, żeby od pierwszego gwizdka sędziego grać z pełnym zaangażowaniem. Musimy pamiętać, że nie rozstrzygniemy wszystkiego w pierwszej połowie. Kluczowy jest balans i dobra dyspozycja przez cały mecz, a nie tylko przez jego część. Nie chcemy chwiejności i zmienności, które mogłyby przysporzyć nam kłopotów - powiedział na konferencji prasowej niemiecki szkoleniowiec wicemistrzów Polski.

Reklama

Trener Legii nie zdradził składu na mecz z Molde

W Molde jego podopieczni przegrywali 0:3 już po 24 minutach. Dopiero w drugiej połowie udało im się częściowo odrobić stratę, dzięki bramkom Josue i Rafała Augustyniaka.

Molde nas nie zaskoczyło. W Norwegii bardziej zadziwiała nasza postawa w niektórych boiskowych sytuacjach. Po przerwie już realizowaliśmy założenia, goniliśmy i niewiele brakowało do remisu. Ten wynik stanowił jednak lepszy punkt wyjścia niż rezultat, jaki mieliśmy do przerwy. Interesuje nas pełna pula. Chcę, by kibice od pierwszej sekundy czuli nasze zaangażowanie - podkreślił Runjaic.

Nie chciał wypowiadać się na temat planowanego wyjściowego składu Legii na czwartkowy rewanż.

Mamy pewien pomysł na wyjściową jedenastkę. Ustawienie ma być na dany moment optymalne. Jest pewne pole do manewru. Zastanowimy się nad konkretnymi opcjami. Nie będę się jednak odnosił do personaliów. Najważniejsze, byśmy pamiętali o tym, że musimy możliwie szybko strzelić gola i jak najlepiej zaprezentować się w defensywie. Chcemy być wyrachowani i nie pozwalać na zbyt pochopne zapędy do przodu. Nie możemy zapomnieć o atutach Molde, które postaramy się zniwelować - zapewnił.

Legia liczy, że rzutów karnych nie będzie

Reklama

Do awansu do 1/8 finału gospodarzom potrzebne będzie zwycięstwo co najmniej dwoma bramkami. W przypadku wygranej jednym golem konieczna będzie dogrywka, a jeśli i ona nie przyniesie rozstrzygnięcia - konkurs "jedenastek".

Nie trenowaliśmy rzutów karnych. Mamy swoje umiejętności w tym zakresie i potrafimy przesądzać losy rozgrywek w ten sposób. Ale celujemy jednak w rozstrzygnięcie w trakcie regulaminowego czasu gry. Będzie pełen stadion i wierzę, że kibice wspomogą nas gorącą atmosferą. Jestem życiowym optymistą i mam poczucie, że możemy się przyczynić do tego, by na koniec cieszyć się z awansu wraz z fanami - ocenił trener Legii.

Runjaic liczy na to, że mimo drobnego urazu będzie mógł wystąpić Paweł Wszołek. Nie zagra natomiast na pewno Albańczyk Jurgen Celhaka.

Oczekuję, że wszyscy zawodnicy wezmą na siebie odpowiedzialność w czwartek. Kluczowe jest, by wszyscy nasi gracze zaprezentowali swój poziom. Jednocześnie chcemy, by każdy dołożył od siebie coś dodatkowego. Interesują nas dokładne podania i jeszcze większa przebojowość. Byłoby trudno, gdyby ktoś nie pokazał swojej normalnej jakości. Kiedy jest z tym kłopot, od razu pojawia się wyrok, niczym w pierwszej połowie w Molde - przestrzegł szkoleniowiec.

Doping kibiców atutem Legii

Pomiędzy obydwoma starciami w Lidze Konferencji Legia rozegrała w niedzielę mecz 21. kolejki ekstraklasy, w którym niespodziewanie tylko zremisowała u siebie z beniaminkiem Puszczą Niepołomice 1:1. Mimo to serbski obrońca Radovan Pankov zapewnił, że drużyna nie wątpi w swoje możliwości.

Pewność siebie rośnie z każdym meczem. Czasami tracimy gola po błędzie indywidualnym, czasami po pomyłce całej formacji. Rewanż zagramy u siebie, liczę na fantastyczną atmosferę na trybunach. Mam nadzieję, że w rewanżu z Molde unikniemy błędów. Wiem, że stać nas na rozegranie dobrego spotkania, a zapowiedzią niech będzie druga połowa spotkania w Norwegii. Wierzę, że doping naszych kibiców będzie dla nas wielkim wsparciem. Bardzo postaramy się o to, by wygrać i awansować - zadeklarował.

Spotkanie z Molde planowane jest na godzinę 21. Jeśli Legia zwycięży, swojego rywala w 1/8 finału pozna w piątek, kiedy odbędzie się losowanie par tej rundy.