Kapitan reprezentacji Polski, który przed tym sezonem przeszedł do Barcelony z Bayernu, miał trzy dobre okazje, ale ostatecznie do siatki nie trafił. Według Xaviego to właśnie brak skuteczności jego graczy był głównym powodem porażki.
- przyznał Xavi.
- dodał Hiszpan.
W odmiennych nastrojach byli po meczu przedstawiciele gospodarzy, którzy cieszyli się, że tym razem Lewandowski nie trafił do siatki.
- przyznał dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzic.
- dodał strzelec jednej z bramek Leroy Sane.
- podkreślił bramkarz i kapitan zespołu gospodarzy Manuel Neuer.
Przed meczem publiczność w Monachium powitała Lewandowskiego oklaskami. Ciepło przywitał się z nim także trener Bawarczyków Julian Nagelsmann. - zaznaczył po meczu niemiecki szkoleniowiec.
Barcelona okazję do rewanżu będzie miała 27 października, kiedy to podejmie Bayern w 5. kolejce grupy C.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
