W przypadku Bośniaka kierunek niemiecki jest najbardziej realny - piłkarz mieszkał tam kilka lat i bez problemów dogaduje się po niemiecku, otwarcie mówi też, że najbardziej chciałby trafić właśnie do Bundesligi. W dodatku jego menedżer Fali Ramadani ma doskonałe kontakty na tamtejszym rynku. Według nieoficjalnych informacji, na początku następnego tygodnia do Poznania trafi oferta z Borussii Moenchengladbach.

Reklama

W środę został spełniony ważny warunek - klub po barażach utrzymał się w niemieckiej ekstraklasie. Zwolennikiem i głównym pomysłodawcą sprowadzenia lechity jest Lucien Favre, szwajcarski trener, który w trakcie rozgrywek przejął BMG. Zna on doskonale 23-letniego gracza, bo interesował się nim jeszcze w czasach pracy w Hercie Berlin.

Stilić ma jednak konkurencję - Gladbach interesuje się również ofensywnym pomocnikiem FC Zurich, Szwedem Dusanem Djuriciem. Pieniądze nie będą problemem. Borussia chce - według mediów - przeznaczyć na wzmocnienia aż 27 mln euro!

>>>Czytaj także: Obrońca Wisły gra o pół miliona dolarów