Klinsmann opuścił klub w kontrowersyjnych okolicznościach po zaledwie kilku tygodniach pracy. Szkoleniowiec twierdził, że źle układa się współpraca z władzami klubu, przede wszystkim z dyrektorem sportowym Michaelem Preetzem. Później sam przyznał, że decyzję podjął być może zbyt pochopnie i przeprosił kibiców.

Reklama

"Jeszcze nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Niestety nie dano nam szans na reakcję" - powiedział Preetz na czwartkowej konferencji prasowej.

Piłkarze byli zaskoczeni odejściem trenera i muszą szybko odzyskać rezon, aby oddalić widmo spadku do niższej dywizji. Spotkanie z najgorszą obecnie drużyną ekstraklasy, mimo że na wyjeździe, może być najlepszą okazją dla Piątka i jego kolegów na przywrócenie normalności w klubie.

Tymczasowo obowiązki Klinsmanna przejęli Alexander Nouri i Markus Feldhoff.

"Obaj zasługują na pełne wsparcie. Jesteśmy przekonani, że wspólnie zdołamy zdobyć potrzebne punkty" - zapewnił Preetz.

Hertha zajmuje 14. miejsce w tabeli z 23 punktami. Paderborn ma ich 16, a również znajdujący się w strefie spadkowej Werder Brema oraz plasująca się na 16. pozycji (strefa barażowa) Fortuna Duesseldorf - po 17 pkt.

Innym zespołem, który broni się przed spadkiem, jest mający również 23 punkty FC Koeln. Jego zadanie w tej kolejce będzie nieporównywalnie trudniejsze - w niedzielę o 15.30 podejmie broniący tytułu i prowadzący w tabeli Bayern Monachium.

Kolończycy zupełnie nie radzą sobie z Bawarczykami. Ostatni raz pokonali ich dziewięć lat temu, a od tego czasu ponieśli 10 porażek i raz zremisowali. Bilans goli: 4-30. Siedem bramek w tym czasie uzyskał Robert Lewandowski, który z 22 trafieniami jest liderem klasyfikacji strzelców.

Bayern ma 43 punkty i o jeden wyprzedza RB Lipsk. Wicelider w sobotę o 15.30 podejmie Werder Brema.

Na początek 22. kolejki, w piątek o 20.30, Borussia Dortmund Łukasza Piszczka podejmie Eintracht Frankfurt. Gospodarze przystąpią do tego meczu po dwóch kolejnych porażkach - z Bayerem Leverkusen 3:4 w Bundeslidze i z Werderem Brema 2:3 w Pucharze Niemiec. BVB nie ma więc problemu ze strzelaniem goli (od początku stycznia ma ich 20 w pięciu meczach), ale szwankuje defensywa.

Dortmundczycy zajmują trzecie miejsce z dorobkiem 39 punktów, Eintracht ma o 11 mniej i jest dziewiąty.