"Cinco grandes clasicos europeos (pięć wspaniałych europejskich klasyków - PAP)" - napisała agencja EFE, zwracając uwagę, że 24 października 2021 roku będzie szczególnym dniem w futbolu.

Reklama

Kibice na stadionach i przed telewizorami na pewno nie będą narzekać na brak emocji.

Starcie Barcelony z Realem Madryt (godz. 16.15) to największe wydarzenie 10. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Wprawdzie Katalończycy bez Lionela Messiego rozczarowują w tym sezonie, ale El Clasico zobowiązuje.

W tabeli wyżej plasują "Królewscy" - są na drugim miejscu. Barcelona przed rozpoczęciem tej kolejki była siódma, ale oba zespoły mają po jednym meczu zaległym.

Atutem Barcelony powinien być w niedzielę swój stadion. To pierwsze El Clasico z tłumem kibiców na trybunach od czasu początku pandemii, co ma duże znaczenie dla zmagającego się z ogromnym zadłużeniem utytułowanego klubu.

We Włoszech broniący tytułu Interu Mediolan zmierzy się o godz. 20.45 z hegemonem z poprzednich sezonów Juventusem Turyn Wojciecha Szczęsnego. Starcie obu drużyn - najbardziej utytułowanych w Serie A - określane jest na Półwyspie Apenińskim mianem "Derby d’Italia".

Reklama

Juventus nieprzerwanie od 2012 do 2020 roku zdobywał mistrzostwo kraju, ale w poprzednim sezonie najlepszy w Serie A okazał się właśnie Inter.

W Anglii szlagierem będzie starcie Manchesteru United z Liverpoolem, zaplanowane na godz. 17.30.

To również dwa najbardziej utytułowane angielskie kluby. "Czerwone Diabły" mistrzostwo świętowały 20-krotnie, a piłkarze Liverpoolu 19 razy.

We Francji Olympique Marsylia Arkadiusza Milika podejmie o 20.45 jedną z najsilniejszych kadrowo drużyn świata (według wielu - najsilniejszą), czyli prowadzący w tabeli Ligue 1 Paris Saint-Germain.

Swój klasyk mają w niedzielę również Holendrzy. Tam w starciu dwóch najbardziej utytułowanych klubów Eredivisie lider Ajax Amsterdam zagra u siebie o godz. 16.45 z wiceliderem PSV Eindhoven.

W Polsce klasyk był już w poprzedniej kolejce (Legia Warszawa - Lech Poznań 0:1), ale tym razem ogromne emocje szykują się na zapleczu ekstraklasy.

Lider pierwszej ligi Widzew Łódź podejmie o godz. 18 w derbowym spotkaniu ŁKS, również walczący o awans. Gospodarze zagrają bez kilku czołowych piłkarzy (m.in. pomocników Juliusza Letniowskiego i Marka Hanouska), ale przy dopingu kibiców - tradycyjnie zapełniających cały stadion - powinni stworzyć razem z silnym kadrowo lokalnym rywalem emocjonujące widowisko.