Dziennik.pl logo

Płuca Joshuy Kimmicha po koronawirusie nie wyglądają najlepiej

10 grudnia 2021, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Joshua Kimmich
<p>Joshua Kimmich</p>/Shutterstock
Prowadzący w tabeli piłkarskiej ekstraklasy Niemiec Bayern Monachium w sobotę w 15. kolejce podejmie zajmujący siódme miejsce FSV Mainz. Z zespołem z Moguncji w ostatnich latach zdarzało się drużynie Roberta Lewandowskiego tracić punkty.

Po ubiegłotygodniowej wygranej w meczu na szczycie z Borussią Dortmund (3:2) walczący o 10. tytuł z rzędu Bawarczycy umocnili się na pierwszej pozycji i nad najgroźniejszym rywalem mają cztery punkty przewagi, a trzeci Bayer Leverkusen wyprzedzają już o siedem.

Bayern, który w środę odprawił 3:0 Barcelonę w Lidze Mistrzów, nie zamierza zwalniać tempa, choć w ostatnich latach zdarzyło mu się potknąć na Mainz. Tak było w ostatnim pojedynku tych drużyn w kwietniu, kiedy mistrz Niemiec przegrał na wyjeździe 1:2. W kwietniu 2017 ekipa z Moguncji wywiozła punkt z Monachium, a 13 miesięcy wcześniej wygrała na Allianz Arenie 2:1.

Lewandowski, najlepszy strzelec ostatniej dekady Bundesligi, grał przeciw temu przeciwnikowi 21-krotnie i zdobył 19 goli, z czego sześć w ostatnich pięciu występach.

Polak z 16 trafieniami otwiera klasyfikację strzelców. W 2021 w Bundeslidze już 40 razy pokonał bramkarzy rywali i do rekordu Gerda Muellera sprzed 49 lat brakuje mu dwóch goli. Łącznie w roku kalendarzowym uzyskał 66 bramek i trzy dzielą go od osiągnięcia Portugalczyka Cristiano Ronaldo z 2013 roku. Z kolei inny wybitny strzelec ostatnich lat - Argentyńczyk Lionel Messi - w 2012 zaliczył 91 trafień w oficjalnych występach.

Łącznie kapitan polskiej reprezentacji w Bundeslidze zdobył 293 gole, a we wszystkich 350 występach w barwach Bayernu - 321.

Lewandowski trafia do siatki raz za razem, ale kibiców i działaczy ekipy z Monachium martwi dyspozycja Joshuy Kimmicha. Niezaszczepiony przeciw COVID-19 etatowy reprezentant Niemiec już od miesiąca przebywa na kwarantannie; najpierw w związku z kontaktem z osobami zakażonymi, a później wskutek choroby.

Piłkarz - jak przyznał trener Bayernu Julian Nagelsmann - "już przebiera nogami, żeby wrócić", ale jego płuca po koronawirusie nie wyglądają najlepiej i przed Bożym Narodzeniem na pewno nie pojawi się na boisku, choć zaczyna coraz ciężej trenować. "Początek stycznia to realny termin" - przekazał szkoleniowiec.

Innym ważnym wydarzeniem 15. kolejki będzie debiut Domenico Tedesco w roli trenera RB Lipsk, gdzie w niedzielę po zaledwie pięciu miesiącach pracy pożegnano Amerykanina Jesse'ego Marscha.

- przyznał Tedesco.

Piłkarze spod znaku czerwonego byka, którzy przegrali trzy ostatnie spotkania ligowe, są na 11. miejscu w tabeli. W sobotę podejmą Borussią Moenchengladbach, która również zgromadziła dotychczas 18 punktów i plasuje się dwie lokaty niżej.

W obu klubach ambicje przed sezonem sięgały znacznie wyżej, a w Moenchengladbach fatalny nastrój spotęgowała ubiegłotygodniowa klęska z SC Freiburg 0:6. W dodatku wszystkie gole gospodarze stracili w tym spotkaniu w pierwszej połowie.

Kibice mają za złe działaczom, że ostatnie niepowodzenie przyjęli zbyt spokojnie.

- przyznał dyrektor sportowy Borussii Max Eberl.

Także w sobotę dojdzie do derbów Badenii-Wirtembergii między zespołami z Fryburga i Hoffenheim. Jeszcze nigdy nie przystępowały one do nich zajmując tak wysokie pozycje w tabeli.

- podkreślił trener gości Sebastian Hoeness.

Gospodarze zaczęli sezon od 10 spotkań bez porażki, później trzy razy z rzędu zeszli z boiska pokonani, by wreszcie rozgromić w Moenchengladbach Borussię i cieszyć się z najwyższej w historii klubu wygranej w Bundeslidze. Rywale z kolei wygrali trzy poprzednie mecze i też wdarli się do czołówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. Każdy Polak powinien trafić 8/12. Dla nielicznych 5 pytanie będzie zbyt trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj