Dziennik Gazeta Prawana logo

Borussia martwi się kontuzją Haalanda, ale cieszy z gry przy pełnych trybunach

1 kwietnia 2022, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/PAP/EPA
Po raz pierwszy od wielu miesięcy stadiony piłkarskie w Niemczech będą mogły zapełnić się do ostatniego miejsca. W najbliższej kolejce meczów przy komplecie widzów nie mogą się doczekać w Dortmundzie i Berlinie. Lider z Monachium gra we Freiburgu.

Wszystko wskazuje, że decydujące mecze o tytule mistrza Niemiec i utrzymaniu w elicie - po prawie dwóch latach pandemicznych obostrzeń - będą mogły oglądać tysiące kibiców.

81 365 kibiców w Dortmundzie

W piątek pełne trybuny spodziewane są na spotkaniu Unionu Berlin z FC Koeln, gdyż stołeczny klub sprzedał wszystkie 22 012 biletów do swojej "Leśniczówki", jak potocznie nazywany jest jego obiekt.

W sobotę 81 365 kibiców zasiądzie na Signal Iduna Park w Dortmundzie, gdzie Borussia podejmie RB Lipsk w najciekawiej zapowiadającym się starciu 28. kolejki. Najbardziej pojemny stadion Bundesligi do ostatniego miejsca zapełni się po raz pierwszy od lutego 2020.

Druga w tabeli Borussia, która traci sześć punktów do prowadzącego Bayernu, nie może sobie pozwolić na potknięcie, jeśli chce wywierać presję na lidera i pozostać w walce o tytuł. Dortmundczycy, podobnie jak plasująca się na czwartej pozycji drużyna z Lipska, w tym roku w lidze przegrali tylko raz.

Kibice żółto-czarnych liczyli, że o udany finisz rozgrywek zatroszczy się pauzujący wcześniej długo z powodu kontuzji Erling Haaland. Norweg we wtorek zdobył dwa gole w meczu reprezentacji, ale doznał też stłuczenia stopy.

- przyznał w czwartek trener BVB Marco Rose.

Martwi go prawdopodobna nieobecność 21-letniego snajpera, ale cieszy gra przy pełnych trybunach.

- ocenił Rose.

Bayern nie będzie miał lekko

Walczący o 10. z rzędu i 32. w historii tytuł mistrza Niemiec Bayern, w składzie z będącym o krok od siódmej statuetki armatki dla najlepszego strzelca Robertem Lewandowskim (31 goli), też czeka niełatwe zadanie. Piąty w tabeli Freiburg nie traci nadziei na udział w następnej edycji Ligi Mistrzów, u siebie przegrał tylko dwa spotkania w sezonie, a ostatnie w połowie grudnia.

Bawarczycy, którzy w trzech poprzednich sezonach dwa razy nie wygrali we Freiburgu, mogą być już myślami przy czekających ich niebawem dwumeczu z hiszpańskim Villarrealem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Jeszcze bardziej emocjonująco zapowiada się rywalizacja o utrzymanie. Pogodzony z losem może być beniaminek Greuther Fuerth, ale cztery kolejne zespoły: Arminię Bielefeld, Herthę Berlin, mający w zanadrzu mecz zaległy FC Augsburg, którego zawodnikami są Rafał Gikiewicz i Robert Gumny, a także VfB Stuttgart dzieli tylko jeden punkt. A wszystko wskazuje, że jeden z nich spadnie bezpośrednio, a inny czeka baraż.

Ważny mecz dla układu dolnej części tabeli odbędzie się w sobotę w Bielefeld, gdzie przyjedzie ekipa ze Stuttgartu. Z kolei Herthę czeka wyjazd do trzeciego w tabeli Bayeru Leverkusen.

Z koronawirusem uporał się już nowy trener stołecznej drużyny Felix Magath i będzie mógł po raz pierwszy samodzielnie ją poprowadzić z ławki. W wygranym 3:0 meczu z Hoffenheim przed reprezentacyjną przerwą poczynaniami berlińczyków kierował Mark Fotheringham.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj