W piśmie do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) szef Szachtara Serhij Pałkin przekazał, że klub stracił szansę zarobienia ok. 50 mln euro na transferach. Jak tłumaczył, agenci doradzili piłkarzom wycofanie się z negocjacji transferowych, skoro mogą odejść za darmo i skupić się na wynegocjowaniu lepszych warunków kontraktowych w nowym otoczeniu.
Władze ukraińskiego klubu twierdzą, że to wina decyzji FIFA w sprawie jednostronnego zawieszania kontraktów przez zagranicznych piłkarzy.
Szachtar miał 14 zagranicznych zawodników w kadrze i chciał sprzedać niektórych z nich, aby zebrać pieniądze na nowe transfery.
- wskazał Pałkin w rozmowie z BBC Sport.
- dodał.
Zarówno dochody Szachtara, jak i pozostałych ukraińskich klubów zostały radykalnie ograniczone przez rosyjską inwazję. Ekipa z Doniecka chciałaby odzyskać choć część pieniędzy, aby pokryć straty oraz wesprzeć akcje humanitarne na Ukrainie.
Pałkin wcześniej krytykował agentów, którzy - według niego - wykorzystywali wojnę na Ukrainie dla własnych korzyści "kradnąc" zawodników i żądając, aby opłaty były płacone bezpośrednio im, a nie klubom.
zaznaczył i wyraził nadzieję, że FIFA wyjdzie z jakąś inicjatywą, by wesprzeć ukraińskie kluby.
Poprzedni sezon liga ukraińskiej został zawieszony, a następnie zakończony z powodu rosyjskiej inwazji zbrojnej. Nowe rozgrywki mają ruszyć 20 sierpnia. Część meczów oraz spotkania ukraińskich klubów w europejskich pucharach ma się odbywać w Polsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
