Dziennik Gazeta Prawana logo

Arsenal nadal na zwycięskiej ścieżce. "Kanonierzy" liderem Premier League

27 sierpnia 2022, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bukayo Saka i  Antonee Robinson
<p>Bukayo Saka i Antonee Robinson</p>/PAP/EPA
Piłkarze Arsenalu Londyn pokonali przed własną publicznością w derbach Fulham 2:1 i mogą pochwalić się kompletem punktów po czterech kolejkach angielskiej ekstraklasy. Ta sztuka nie udała się żadnemu z ich rywali.

W 56. minucie "Kanonierzy" stracili gola - po błędzie Brazylijczyka Gabriela Magalhaesa na listę strzelców, po raz czwarty w tym sezonie, wpisał się Serb Aleksandar Mitrovic. Jednak w 64. do wyrównania doprowadził kapitan gospodarzy Norweg Martin Oedegaard, a w 85. Gabriel naprawił swój błąd, ustalając wynik spotkania.

Dużo działo się na angielskich stadionach we wcześniejszych sobotnich spotkaniach. Najciekawiej było w Liverpoolu, gdzie wicemistrz Anglii rozgromił AFC Bournemouth 9:0, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Było to wyrównanie rekordu Premier League.

"The Reds" rozpoczęli sezon od dwóch remisów i porażki.

- skomentował niemiecki trener Juergen Klopp.

Z kolei broniący tytułu Manchester City przegrywał u siebie z Crystal Palace 0:2, ale ostatecznie pokonał tego rywala 4:2. Hat-trickiem popisał się sprowadzony tego lata z Borussii Dortmund Norweg Erling Haaland, który ma już sześć ligowych bramek w tym sezonie i na razie spełnia pokładane w nim nadzieje. Skutecznością zachwycał też już w BVB czy w reprezentacji Norwegii.

- skomentował Haaland.

W tabeli prowadzi Arsenal z 12 punktami, a kolejne miejsca zajmują ekipy z 10 "oczkami": Manchester City i Brighton & Hove Albion, wciąż bez leczącego poważną kontuzję kolana Jakuba Modera. W sobotę "Mewy" pokonały u siebie Leeds United Mateusza Klicha 1:0.

W niedzielę do grona drużyn z 10 punktami może dołączyć Tottenham Hotspur, o ile pokona na wyjeździe beniaminka Nottingham Forest. Liverpool ma pięć "oczek" i jest na ósmym miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Kolumbia odpadła po karnych. Szwajcaria uzupełniła grono ćwierćfinalistów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj