Mike Penrose przyznał, że proces przekazywania tych pieniędzy trwa znacznie dłużej niż się spodziewał, ale ma nadzieję, iż sprawa jest na ostatniej prostej.
W przyszłym tygodniu minie rok od sprzedaży Chelsea konsorcjum kierowanemu przez Todda Boehly'ego. Kwota 2,35 mld funtów nadal znajduje się na koncie bankowym firmy Abramowicza Fordstam, które zostało zamrożone przez brytyjski rząd po nałożeniu na niego sankcji w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. Sprzedaż Chelsea została zatwierdzona przez rząd pod warunkiem, że pieniądze zostaną przekazane ofiarom wojny.
Wierzymy, że jesteśmy na ostatnim etapie - w przyszłym tygodniu mija rok i mamy nadzieję, że do tego czasu uda nam się uporządkować wszystkie kwestie prawne - powiedział Penrose. Wyjaśnił, że jedną z przyczyn, przez które sprawa się przedłużyła, było to, że w Wielkiej Brytanii od czasu rozpoczęcia rosyjskiej agresji dwa razy zmienił się rząd, co powodowało też zmianę ludzi, którymi się tą sprawą zajmowali.
Zaznaczył, że kilka projektów związanych ze zdrowiem, mieszkalnictwem, edukacją i rolnictwem już wstępnie wybrano, zatem kiedy pieniądze zostaną uwolnione, ich finansowanie powinno pójść szybko. Wyjaśnił też, że to Abramowicz będzie musiał wyrazić ostateczną zgodę na ich przekazanie, bo skoro pieniądze są zamrożone, to według prawa wciąż pozostają jego własnością.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
