Dziennik Gazeta Prawana logo

Castellani: Stworzyliśmy prawdziwy zespół

14 września 2009, 19:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Przez te ostatnie miesiące udało nam się stworzyć zgraną ekipę, w której nie ma gwiazd, które pracują na swoje nazwisko, ale jest spójny zespół, w którym każdy się wspiera, w którym nie ma ani lepszych, ani tych gorszych" - powiedział trener mistrzów Europy Daniel Castellani.

W grze zespołowej. Jestem wdzięczny swoim zawodnikom, że potrafili zastąpić słowo „ja”, słowem „my”. Przez te ostatnie miesiące udało nam się stworzyć zgraną ekipę, w której nie ma gwiazd, które pracują na swoje nazwisko, ale jest spójny zespół, w którym każdy się wspiera, w którym nie ma ani lepszych, ani tych gorszych. Siatkówka to nie jazda figurowa ani tenis. Tutaj o sile decyduje cały zespół i moim chłopakom udało się ten plan wykonać w stu procentach.

To jest moja filozofia gry. Uważam, że grając i wygrywając, nie robimy tego tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla całej wielkiej polskiej rodziny siatkarskiej. Że tworzymy nową historię tej dyscypliny.

Powtórzę tutaj słowa Piotra Gruszki. Tak naprawdę to odczułem to dopiero, gdy wylądowaliśmy na lotnisku w Warszawie, gdy kibice odśpiewali nam „Dziękujemy” i „Polska, Polska, biało-czerwoni”. Wtedy dopiero do mnie dotarło czego dokonaliśmy w niedzielę, że jesteśmy mistrzami Starego Kontynentu, że okazaliśmy się lepsi niż Francuzi, Bułgarzy czy Rosjanie. Dotarło do mnie, że w tyle zostawiliśmy takie potęgi jak Włochy i Serbia. To niesamowita sprawa. W Izmirze na świętowanie mieliśmy cały wieczór, ale emocje wyszły dopiero teraz.

Tylko jednej rzeczy, że moja znajomość języka polskiego jest jeszcze na tyle mała, że nie jestem w stanie podziękować wszystkim kibicom za wsparcie i za ciepłe przyjęcie na lotnisku w Warszawie, a potem na placu Defilad. Już wiele rozumiem, coraz lepiej też czytam, dlatego przynajmniej swoją postawą chciałem pokazać, jak dla mnie jest to wszystko ważne i jakie to przyjęcie zrobiło na mnie wrażenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj