Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ w short tracku: Natalia Maliszewska celuje w wygranie edycji

9 lutego 2023, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Natalia Maliszewska
Natalia Maliszewska/Newspix
W piątek w holenderskim Dordrechcie rozpocznie się ostatni w tym sezonie Puchar Świata w short tracku. Bliska drugiego w karierze wygrania cyklu na dystansie 500 m jest Natalia Maliszewska, która w weekend stawi czoła świetnie dysponowanym gospodyniom.

Przed tygodniem łyżwiarze szybcy z krótkiego toru wrócili do startów w światowym cyklu. W Dreźnie biało-czerwoni – podobnie jak w poprzednich miesiącach – ponownie plasowali się na wysokich lokatach. Piąta w finale A na 500 m była Maliszewska, a w finałach B na tym dystansie z dobrej strony zaprezentowali się Nikola Mazur, Kamila Stormowska czy Diane Sellier. Biało-czerwoni okrasili niezłe występy w stolicy Saksonii kilkoma życiowymi rekordami.

Forma naszych zawodników wciąż jest stabilna i na wysokim poziomie. „Życiówki” na pewno bardzo nas cieszą i pozwalają optymistycznie patrzeć na m.in. zbliżające się mistrzostwa świata w Seulu (10-12 marca) – stwierdziła Urszula Kamińska, szkoleniowiec reprezentacji Polski w short tracku.

Szóste, ostatnie w bieżącym sezonie zawody Pucharu Świata odbędą się w Dordrechcie, który w przeszłości bywał szczęśliwy dla reprezentantów Polski. Swoje medale w tym holenderskim mieście zdobywała już Maliszewska. W 2019 roku zawodniczka Juvenii Białystok została indywidualną mistrzynią Europy na 500 m, a rok później, w na dwa razy dłuższym dystansie, zajęła 3. miejsce. Teraz Maliszewska może sięgnąć po raz drugi w karierze (pierwszy raz w 2019 roku w Turynie) po wygraną cyklu PŚ na 500 m.

Po pięciu zawodach liderka polskiej kadry przewodzi stawce klasyfikacji generalnej "pięćsetki" z dorobkiem 368 punktów, a nad drugą, Holenderką Xandrą Velzeboer ma 42 „oczka” przewagi. Świetnie na tym dystansie spisują się również, kolejne zawodniczki w tym zestawieniu, jej rodaczki – Suzanne Schulting czy Yara van Kerkhof. Niezależnie od ewentualnego zwycięstwa Velzeboer w weekend, miejsce w pierwszej czwórce zawodów w Dordrechcie zapewni Polce triumf w pucharowym cyklu na sprinterskim dystansie.

27-letnia Maliszewska nie jest jedyną osobą, która z polskiej kadry w najbliższy weekend ma szansę stanąć na podium cyklu PŚ. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej mężczyzn na dystansie 500 m utrzymuje rewelacyjny w ostatnich miesiącach Diane Sellier. W tym sezonie podopieczny trenerów Urszuli Kamińskiej i Gregory'ego Duranda trzy razy był w finale A, a w grudniu ubiegłego roku w Ałmatach po raz pierwszy w karierze wygrał zawody PŚ seniorów. Sellier (292 pkt) wciąż zachowuje matematyczne szanse na 2. miejsce w cyklu (drugi w stawce Kanadyjczyk Steven Dubois ma 348 pkt).

Charakterystyka naszego sportu nie pozwala przewidzieć końcowego wyniku, ale wiemy, iż mentalnie jesteśmy gotowi na walkę o najwyższe trofea – zapewniła trener Kamińska.

Miłe wspomnienia z Holandią wiążą nie tylko Maliszewska, ale i Stormowska. W 2020 roku w Dordrechcie olimpijka z Pekinu sprawiła dużą niespodziankę, zajmując 3. miejsce na 500 m. Dla Stormowskiej było to pierwsze i jedyne dotąd miejsce wywalczone na podium w konkurencji indywidualnej PŚ. Ostatnio 22-latka sygnalizowała wzrost formy. W Dreźnie Stormowska awansowała do półfinałów na 500 i 1500 metrów, a na pierwszym z dystansów pobiła rekord życiowy (42,821 s) i zabrakło jej zaledwie 0,05 sekundy, żeby awansować do ścisłego finału.

Szóste zawody PŚ w sezonie ustalą uczestników marcowych mistrzostw świata (po 12 najlepszych drużyn) w każdej ze sztafet. Nie ma zagrożenia, że na starcie w Seulu zabraknie, którejś z naszych drużyn - powiedział PAP Konrad Niedźwiedzki dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

W klasyfikacji generalnej sztafet wśród kobiet Polska jest 6., drużyna mieszana 7., a mężczyźni klasyfikowani są na 9. miejscu.

Początek trzydniowego PŚ w Dordrechcie w piątek, 10 lutego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHubert Hurkacz ukarany za przeklinanie. Tyle musi zapłacić »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj