Ceremonia miała bardzo wystawny i bogaty charakter, a główną atrakcją były pokazy zespołów specjalizujących się w tańcu tradycyjnym. Rozpoczęła się w czwartek wczesnym popołudniem, a zakończyła w niedzielę późnym wieczorem. W poniedziałek dość szeroko rozpisały się na jej temat pakistańskie gazety z detalami relacjonujące przebieg czterodniowych uroczystości.

Reklama

Ostatniego dnia 31-letni Qureshi odwiedził razem z małżonką Model Town Tennis Club a Lahore, w którym zaczynał karierę. Zawodnik ten w ostatnich sezonach największe sukcesy odnosił w grze podwójnej w parze z Rohanem Bopanną z Indii, tworząc debel ponad podziałami politycznymi.

Para określana mianem Indo-Pak Express zakończyła ten rok jako debel numer pięć w rankingu ATP "Doubles Race", po pierwszym występie w zamykającym sezon turnieju masters - ATP World Tour Finals. W londyńskiej O2 Arena odpadła w fazie grupowej, wyeliminowana przez Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego, późniejszych finalistów imprezy.

Bopanna i Qureshi wygrali razem cztery turnieje ATP Tour, w tym trzy w 2011 roku: w Halle, Sztokholmie oraz imprezę rangi ATP Masters 1000 w paryskiej hali Bercy. Swój pierwszy wspólny tytuł wywalczyli w lutym 2010 r. w Johannesburgu. Pięciokrotnie ponosili porażki w finałach, w tym w wielkoszlemowym US Open (2010).

W październiku, gdy zawodnik z Indii leczył kontuzję, tenisista z Pakistanu triumfował też w Bangkoku, razem z Austriakiem Oliverem Marachem, dotychczasowym partnerem Łukasza Kubota.

Qureshi, obecny numer dziewięć w indywidualnym rankingu deblistów, zarobił dotychczas na korcie 1 227 956 dolarów. W singlu najwyżej był notowany na 125. miejscu w październiku 2007 r.

Przed nowym sezonem Indo-Pak Express się rozpadł, bowiem Bopanna stworzy teraz stałą parę z rodakiem Maheshem Bhupathim, z którym planuje start na igrzyskach olimpijskich w Londynie (27 lipca-12 sierpnia). Natomiast Qureshi będzie grał z Jeanem-Julienem Rojerem z Antyli Holenderskich.