Dziennik Gazeta Prawana logo

Media w USA marzą o wewnątrzamerykańskim finale Australian Open

26 stycznia 2022, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Danielle Collins
<p>Danielle Collins</p>/PAP/EPA
Przed półfinałowym starciem Igi Świątek z Danielle Collins w Australian Open w Stanach Zjednoczonych przeważa opinia, że szanse są wyrównane, ale lekką przewagę daje się starszej, bardziej doświadczonej i dobrze czującej się na antypodach tenisistce amerykańskiej.

Sporo miejsca porównaniu obu zawodniczek poświęcił "New York Times". Autor tekstu - znany w środowisku tenisowym Ben Rothenberg - skupił się na powrocie Collins do sportu po jej kłopotach zdrowotnych. W ubiegłym roku Amerykanka musiała się bowiem poddać operacji, która miała jej pomóc w walce z endometriozą - schorzeniem powodującym u niej chroniczny ból. Teraz wreszcie może się skupić na grze, a nie na tym, w jaki sposób radzić sobie z bólem.

Dziennikarz przytoczył także ciekawą informację o tym, jak Collins pod koniec 2020 roku pojechała na wspinaczkę górską w Arizonie ze swoją najlepszą koleżanką Bethanie Mattek-Sands, która jest specjalistką od debla i występowała w grze podwójnej zarówno z Collins, jak i... Świątek. Mattek-Sands, która znana jest z ekscentrycznego stylu na i poza kortem, zabrała tam czwartkową rywalkę Polki ze względu nas jej... lęk wysokości. Tamto doświadczenie pozwoliło Collins zdać sobie sprawę, że mecz tenisa nigdy nie będzie sprawą życia lub śmierci - jak to ma miejsce w przypadku wyczynów wspinaczy wysokogórskich - i dzięki temu jest w stanie wyjść na kort nie nakładając na siebie niepotrzebnej presji.

W podobnym kontekście przywołał też osobę Świątek, o której pisze, że kluczem do sukcesów ma być praca nad tym, jak wygrywać mecze nie będąc w topowej formie. Wyliczył, że w ubiegłym roku Polka po przegraniu pierwszego seta potrafiła odwrócić losy rywalizacji zaledwie trzy razy na 13 meczów, a teraz już dwukrotnie powiodła się jej taki misja w Melbourne. Rothenberg zwraca uwagę na rolę Darii Abramowicz, która na co dzień dba o formę mentalną triumfatorki French Open 2020.

W amerykańskim "Guardianie" przypomniano, że dwa ostatnie mecze Świątek w Australian Open były piekielnie trudnymi egzaminami, a wygrane z Soraną Cirsteą i Kaią Kanepi przyszły po trzech długich i dramatycznych setach. Mimo to Polka nie boi się stawić czoła mocno i szybko uderzającej piłkę Collins, która znana jest z głośnych, dopingujących samą siebie okrzyków.

 - analizuje autorka tekstu.

Bitwa tenisistek, które się nie poddają

Witryna tennis.com zapowiada, że mecz Świątek z Collins będzie bitwą tenisistek, które się nie poddają.

W ten sposób nawiązano zarówno do perypetii zdrowotnych Collins, jak i faktu, że obie w tegorocznej edycji Australian Open dwukrotnie okazały się lepsze po przegraniu pierwszego seta. Wspomniane jest także zwycięstwo Polki w jedynym dotychczas pojedynku z Collins w Adelajdzie w 2021 roku, kiedy Amerykanka skreczowała przy stanie 0:3 w drugim secie. Mimo to nieco więcej szans daje się zawodniczce z USA. Wynika to tego, że zna już atmosferę półfinału w Melbourne, w którym wystąpiła w 2019 roku, oraz z tego, że jej forma zdaje się rosnąć z meczu na mecz.

W podobnym tonie piszą dziennikarze ESPN, którzy liczą na pierwszy wewnątrzamerykański finał od 2017 roku, kiedy w Melbourne Serena Williams pokonała swoją siostrę Venus.

Darren Cahill - były trener m.in. Andre Agassiego, Lleytona Hewitta oraz Simony Halep, a obecnie analityk - pochwalił Świątek za "", ale mimo to więcej szans daje Collins, która - jego zdaniem - lepiej poradzi sobie z presją związaną ze stawką meczu.

W mediach wskazuje się, że Amerykanka już teraz może liczyć na awans na najwyższe, 14. miejsce w rankingu WTA, ale jej ambicje sięgają wyżej.

Collins może być bardziej wypoczęta

W ESPN porusza się także kwestię zmęczenia. Starcie Collins z Alize Cornet odbyło się jeszcze przed upałem, który w pewnym momencie podczas rywalizacji Świątek z Kanepi sięgnął 37 stopni. Polka schodząc z kortu napisała na kamerze krótkie podziękowania za wsparcie i umieściła hasztag #Tired.

 - analizowano w ESPN.

W czwartek wysoka temperatura nie powinna przeszkadzać tenisistkom. Oba półfinały odbędą się w sesji wieczornej, a spotkanie Świątek z Collins może się zacząć nawet około 22 czasu lokalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj