Dziennik Gazeta Prawana logo

Boją się o saneczkarzy. Skrócili tor

13 lutego 2010, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Budowanie torów, na których zawodnicy uzyskują prędkość 140-150 km/godz., to przesada - tak o torze, na którym zginął 21-letni gruziński saneczkarz, mówi polski zawodnik Piotr Orsłowski. Do podobnych wniosków doszła Międzynarodowa Federacja Saneczkarska, która przed dzisiejszymi zawodami zdecydowała się na radykalną decyzję.

FIL postanowiła, że niedzielna rywalizacja olimpijska w jedynkach mężczyzn odbędzie się na skróconej trasie. Mężczyźni wystartują na obiekcie Whistler Sliding Centre z punktu wyznaczonego dla saneczkarek. Przed zawodami odbędą się dwa ślizgi treningowe.

Co do tego, że tor jest niebezpieczny dla zawodników, nie ma wątpliwości polski saneczkarz Piotr Orsłowski. "Jazda na sankach z prędkością 140-150 km/godz to może nie samobójstwo, ale dla niedoświadczonych zawodników ogromne ryzyko" - mówi Polak, który w dwójce z Robertem Mieszałą zajął 15. miejsce w igrzyskach olimpijskich w Nagano.

Na piątkowym treningu na torze w Whistler, w dniu rozpoczęciu ZIO-Vancouver, śmierć poniósł Gruzin Nodar Kumaritaszwili.

"Budowanie torów, na których saneczkarze uzyskują prędkość 140-150 km/godz, to przesada. Przecież zawodnik nie ma praktycznie żadnych zabezpieczeń, a mały błąd w dolnym odcinku toru przy takich prędkościach może się skończyć tragicznie - powiedział PAP Orsłowski, który po zakończeniu kariery zamieszkał w okolicach podwarszawskiego Piaseczna.

- Nie ma stuprocentowej ochrony dla sportowców, niezależnie od prędkości ślizgu wypadki niestety się zdarzają. Jazda z ogromną prędkością to może nie samobójstwo, ale znaczenie ma doświadczenie saneczkarzy, także i przypadek" - dodał.

Niewiele brakowało, aby Orsłowski w ogólnie nie pojechał na igrzyska w 1998 roku. "Dwa miesiące przed Nagano miałem groźny wypadek, w wyniku którego wybiłem bark. To było przy prędkości około 110 km/godz. Poza tym wiele razy upadałem, lecz bez większych konsekwencji. Jest to wkalkulowane w naszą dyscyplinę" - stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj