Dziennik Gazeta Prawana logo

Sergio Ramos chciał ośmieszyć bramkarza. Sam się skompromitował

25 września 2025, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sergio Ramos chciał ośmieszyć bramkarza. Sam się skompromitował
Sergio Ramos chciał ośmieszyć bramkarza. Sam się skompromitował/PAP/EPA
Sergio Ramos najlepsze lata kariery ma już za sobą. Były gwiazdor Realu Madryt jednak jeszcze na sportową emeryturę się nie wybiera. 39-letni Hiszpan aktualnie gra w lidze meksykańskiej w barwach CF Monterrey. W meczu z Tolucą zaliczył spektakularną wpadkę. Chciał ośmieszyć bramkarza, a sam się skompromitował.

Ramos chciał pokonać bramkarza "panenką"

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla gości. Drużyna Ramosa już w 10. minucie objęła prowadzenie. Dziesięć minut później Monterrey mogło, a nawet powinno prowadzić 2:0. Sędzia podyktował dla przyjezdnych rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł były piłkarz Realu Madryt.

Ramos postanowił "zabawić się" z bramkarzem i pokonać go tzw. "panenką". Chciał ośmieszyć golkipera gospodarzy, ale Hugo Gonzalez nie dał się oszukać. Przewidział zamiary Hiszpana i bez żadnego kłopotu złapał piłkę.

Niewykorzystany karny Ramosa zemścił się na Monterrey

Zmarnowany rzut karny przez Ramosa bardzo szybko zemścił się na jego drużynie. Toluca w 34. minucie prowadziła już 3:1. Mecz ostatecznie zakończył się porażką Monterrey 2:6.

Dzięki zwycięstwu Toluca wyprzedziła zespół Ramosa w tabeli ligi meksykańskiej i awansowała na drugą pozycję w tabeli. Monterrey jest trzecie. Oba kluby po 10. kolejkach mają po 22 punkty na koncie. Do liderującego Cruz Azul tracą dwa "oczka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj