Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomaszewski do Lipca: Zrób porządek albo odejdź!

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister sportu staje się postacią groteskową. Coraz głośniej śmieje się z niego prezes PZPN Michał Listkiewicz i jego świta. Coraz częściej z ministra szydzą kibice. Lipiec niedawno się odgrażał, że w PZPN zrobi porządek. Zdaniem byłego bramkarza Jana Tomaszewskiego, Tomasz Lipiec nie zrobi porządku w PZPN - pisze "Fakt".

Listkiewicz drwi ze wszystkich, mówiąc, że odspawa się od fotela prezesa PZPN, kiedy sam tego zechce. Lipiec łże, twierdząc, że jego misją jest zaprowadzenie w piłkarskim związku porządku. Kiedy dwór "Misia" bezczelnie gra na czas, minister sportu sam siebie chwali i przekonuje, że to on spowodował zmiany w PZPN. Bardzo ciekawi jesteśmy, jakie to zmiany. Bo jeżeli dotyczą one tylko ordynacji wyborczej i śmiesznych poprawek do statutu, to Lipiec zrobił z siebie pajaca!

Rok temu Jan Tomaszewski dostarczył Lipcowi pokaźną teczkę dokumentów, świadczących o popełnieniu przestępstw przez szefów PZPN. Po co "Tomek" tak się poświęcał? "Teraz złożę przeciw Lipcowi doniesienie do prokuratury o zaniechaniu powiadomienia o przestępstwie!" - mówi "Faktowi" Tomaszewski i wyjaśnia: "Gromadziłem te dokumenty, będąc szefem Komisji Etyki PZPN. Lipiec powinien przekazać je prokuraturze, a nie umyć ręce i uwierzyć na słowo, że ja te dokumenty już tam zaniosłem".

"Największą hańbą polskiego sportu jest dziś jego minister! To grobowiec polskiej piłki!" - denerwuje się Tomaszewski. "Mówi, że w PZPN dostrzega reformatorów. A nie chce widzieć, że tam są przestępcy. Mam do pana ministra kluczowe pytanie: "Czym obłaskawił go Listkiewicz podczas ich pierwszej, wspólnej wizyty u Blattera na początku marca tego roku?"

Tomaszewski twierdzi, że minister Lipiec, podobnie jak PZPN, gra dziś na czas. Straszy kuratorem, ale tak naprawdę nigdy go do PZPN wprowadzać nie zamierzał. "A ma przecież do tego podstawy prawne" - podkreśla "Tomek".

"Niedawno zatelefonował do mnie wiceminister sportu Radosław Parda i - powołując się na ekspertyzę - potwierdził, że poprzedni statut PZPN został sfałszowany! Podobnie jest z licencjami dla niektórych klubów, kontraktami na sprzedaż przez PZPN praw telewizyjnych, rozdzielaniem przez związek pieniędzy z Canal+ dla wierzycieli GKS Katowice. Przykłady można mnożyć... Dni Lipca jako ministra są już policzone. Dzisiaj porządek w PZPN może już tylko zrobić minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i wrocławska prokuratura" - podsumowuje Tomaszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj