Dziennik Gazeta Prawana logo

Adamek chce iść śladami starych mistrzów

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jestem najlepszy, ale chcę trafić do historii jako jeden z największych. Dlatego najpierw pokonam Dawsona, a potem tak samo rozprawię się z innymi gwiazdami amerykańskich ringów" - mówi się Tomasz Adamek. Polskiego boksera zobaczą jutro ludzie w całych Stanach Zjednoczonych. Tak rodzi się legenda...

Wszyscy najsłynniejsi bokserzy robili karierę w USA. Tą samą drogą podąża Adamek. Dwa razy pokonał w krwawych walkach Paula Briggsa. Nadal wiele się o nich mówi, mimo że nie były transmitowane na całe Stany Zjednoczone. Teraz będzie inaczej. Starcie z Chadem Dawsonem w Kissimmee na przedmieściach Orlando będzie wydarzeniem weekendu w ogólnoamerykańskiej telewizji Showtime.

"Cieszę się, że wreszcie zobaczą mnie amerykańscy kibice. Przekonają się, kto jest najlepszym bokserem w wadze półciężkiej" - mówi "Faktowi" nasz mistrz świata federacji WBC.

Galeria sław zawodowej wagi półciężkiej pełna jest wielkich mistrzów. Jednym ze sławniejszych pięściarzy, o którym krążą legendy, jest Bob Fitzsimmons. Jego walki, które toczył na początku ubiegłego wieku, do dzisiaj są często wspominane. Był pierwszym mistrzem świata w trzech kategoriach wagowych.

W jego ślady poszedł Roy Jones Junior, który zdobywał mistrzowskie pasy od kategorii średniej do ciężkiej. To obecnie jeden z najsłynniejszych bokserów świata. "Prędzej czy później go dopadnę" - mówi o Royu Jonesie jr. Adamek. "Na razie jestem jeszcze za mało znany w USA, ale za kilka dni będzie inaczej".

"Tylko w Ameryce!" - wykrzykuje co chwilę Don King, promotor Polaka. Bo tylko tam można zrobić karierę "od zera do milionera". Jeszcze niedawno Adamek był nikim w USA. Teraz coraz częściej mówi się o nim, że jest w stanie pokonać nie tylko Roya Jonesa jr, ale również Antonio Tarvera i Bernarda Hopkinsa - żywe legendy wagi półciężkiej.

Nasz bokser, niegdyś nikomu nieznany mechanik samochodowy, już niedługo może być sławny na całą Amerykę. I zarabiać miliony dolarów. Najpierw musi jednak pokonać Dawsona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj