Dziennik Gazeta Prawana logo

Japoński łyżwiarz jeździł pod wpływem alkoholu

13 października 2007, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Skakał, jeździł w kółko i kręcił piruety. Ale nie po lodowisku, tylko po ulicach Osaki. Japoński łyżwiarz Nobunari Oda prowadził motorower pod wpływem alkoholu. Policja była nieubłagana i zatrzymała delikwenta. Na tym nie koniec kłopotów sportowca. Za swoje zachowanie wyleciał z kadry.

Japończyk wpadł w ręce policji w Osace. W czasie przesłuchania przyznał, że wypił dwa piwa i jednego mocniejszego drinka. Zapewniał, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Ale krajowa federacja była nieubłagana. Zawodnika wykluczono na pięć miesięcy ze startów międzynarodowych i na trzy miesiące z imprez na terenie Japonii.

Nie pomogło nawet nazwisko. A Oda wywodzi się ze znamienitego rodu. Jest 17. potomkiem Nobunari Ody - wielkiego japońskiego przywódcy, bohatera narodowego, który w XVI wieku zjednoczył większość terytorium kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj