Rywalizacja rozpocznie się w hiszpańskim Alicante, a zakończy w czerwcu przyszłego roku w irlandzkim Galway. Żeglarze mają do przepłynięcia ok. 39 tysięcy mil morskich.

Reklama

Z uwagi na bezpieczeństwo uczestników, podyktowane możliwymi atakami ze strony piratów, organizatorzy postanowili częściowo zmienić i utajnić program drugiego oraz trzeciego etapu. Pierwotnie miały one prowadzić z Kapsztadu (Republika Południowej Afryki) do Abu Zabi i ze stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Sanyi w Chinach.

W czwartek ogłoszono, że trasa drugiej części zawodów będzie wiodła z Kapsztadu do "bezpiecznego" portu, którego nazwy nie podano. Stamtąd żeglarze przetransportowani zostaną bliżej Abu Zabi. W trzecim etapie regat popłyną znów do nieznanego na razie miejsca; czwarty rozpocznie się planowo z Sanyi.

Z opublikowanego kilka tygodni temu raportu pozarządowego Międzynarodowego Biura Morskiego (IMB) w pierwszej połowie 2011 roku liczba ataków piratów na całym świecie wzrosła o 1/3 (do 266 ze 196 w analogicznym okresie 2010 r.), przy czym stają się one coraz brutalniejsze. Najbardziej "aktywni" są u wybrzeży Somalii i Rogu Afryki, ale liczba udanych porwań jest mniejsza, w znacznej mierze dzięki coraz większej liczbie patroli prowadzonych przez okręty różnych państw.

W dziesiątej edycji regat Volvo Ocean (w zamiarze mają być konkurencją dla największych wydarzeń w sporcie żeglarskim, takim jak Puchar Ameryki czy Vendee Globe), w latach 2008-2009, z metą w rosyjskim Sankt Petersburgu, zwyciężył szwedzki jacht Ericsson 4. Sternikiem był mający duńskie korzenie pięciokrotny medalista olimpijski Brazylijczyk Torben Grael.