W niedzielę 22-letnia krakowianka odniosła największy sukces w karierze, triumfując w imprezie rangi WTA Tour Premier I na twardych kortach w Pekinie (z pulą nagród 4,5 mln dol.). Zwycięstwo to dało jej najwyższą premię w karierze w wysokości 775 500 dolarów oraz 1000 punktów do każdego z rankingów tenisistek - w obydwu awansuje na ósme miejsce.

Reklama

W przypadku turnieju masters liczą się lokaty zajmowane w klasyfikacji WTA Championships, w którym Zwonariewa jest obecnie szósta, a Stosur siódma. Radwańska znajdzie się w poniedziałek tuż za nimi, bowiem przeskoczy Francuzkę Marion Bartoli (obecnie ósma) i Niemkę Andreę Petkovic (dziewiąta), którą pokonała w pekińskim finale 7:5, 0:6, 6:4.

Tylko te trzy zawodniczki liczą się jeszcze w walce o ostatnie wolne miejsce w mastersie. Wszystkie będą w tym tygodniu pauzować, a w następnym zagrają w moskiewskim Kremlin Cup (z pulą nagród 721 tys. dol.), który ruszy w poniedziałek 17 października.

Wcześniej prawo gry w Stambule wywalczyły Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki (nr 1.), Rosjanka Maria Szarapowa (2.), Czeszka Petra Kvitova (3.), Białorusinka Wiktoria Azarenka (4.) i Chinka Na Li (5.).

Radwańska dwukrotnie była rezerwową zawodniczką w WTA Championships, w latach 2008-09, gdy impreza rozgrywana była w Dausze. Za każdym razem wchodziła na kort w ostatnich pojedynkach fazy grupowej, w zastępstwie kontuzjowanych tenisistek.

Za pierwszym razem pokonała Rosjankę Swietłanę Kuzniecową 6:2, 7:5, a za drugim Azarenkę - rywalka skreczowała, gdy Polka prowadziła 4:6, 7:5, 4:1. Każdy z tych meczów dał jej premię w wysokości 150 tysięcy dolarów.