Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska zjadła śniadanie w fast foodzie

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Agnieszka Radwańska nie przejmuje się szumem wokół własnej osoby. Woda sodowa jej do głowy nie uderzyła. Polka, która pokonała słynną Marię Szarapową, spokojnie przygotowuje się do dzisiejszego meczu z Shahar Peer (około godz. 18.00). Jak się dowiedział dziennik.pl, wstała rano i zjadła śniadanie w fast foodzie.

Restauracja mieści się na przeciwko hotelu, w którym mieszka najlepsza polska tenisistka. Radwańska bez żadnego problemu wyszła z hotelu. Fani jej nie oblegali, bo Amerykanie nawet po zwycięstwie Polki z Szarapową jeszcze tak na dobrą sprawę nie wiedzą, jak "Isia" wygląda.

W niedzielę również nie niepokojona przez kibiców poszła na zakupy do centrum handlowego. Kupiła sobie bardzo drogą torbę firmy Louis Vuitton. To pomogło jej się odstresować przed dzisiejszym meczem 1/8 finału. Chociaż tak naprawdę Radwańska się nie stresuje, bo jest bardzo odporna psychicznie.

Dziś około godziny 18.00 zagra o ćwierćfinał US Open z tenisistką z Izraela, Shahar Peer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj