Ciekawe co na to miejscowy konserwator zabytków. Testujący w Belgii Skodę Fabię WRC Leszek Kuzaj rozbił samochód, uderzając w... XV-wieczny mostek - czytamy w "Fakcie".
"Nie wyhamowałem z prędkości 217 km/godzinę i przy około 80 km/godzinę uderzyłem w piętnastowieczny mostek. Jestem mocno poobijany, ponaciągany, ale ani mnie, ani mojemu pilotowi nic poważnego się nie stało. Niestety, Skoda nie wytrzymała tego uderzenia, a uszkodzenia były zbyt poważne, aby udało się je usunąć w ciągu paru godzin i wystartować w Hessen Rallye Vogelsberg" - stwierdził wielokrotny rajdowy mistrz Polski.
"Bardzo żałuję, bo jazda samochodem WRC sprawia mi ogromną frajdę, a Skoda spisywała się znakomicie. Jedno wiem na pewno. Wsiądę do niej jeszcze w tym roku nie raz..." - dodał "Kuzi".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|