Dziennik Gazeta Prawana logo

Eurozależności polskiego sportu

24 września 2009, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ostatnią niedzielę zakończył się finał koszykarskiego EuroBasketu, a już w piątek startujemy z mistrzostwami Europy siatkarek. Tak jak się w sportowej Polsce latami nic nie działo, to teraz mamy praktycznie jedną po drugiej potężną imprezę międzynarodową.

Prezes PZKosza - Roman Ludwiczuk podsumował EuroBasket jako sukces organizacyjny, a wynik sportowy reprezentacji przyzwoity. Hale pełne lub prawie pełne, świetna atmosfera na trybunach, a na parkiecie wielkie emocje.

Wypada się zgodzić. Co do strony sportowej to zawsze można zrobić więcej, ale zebranie na jednym boisku wszystkich najlepszych polskich koszykarzy jest jednak jakimś plusem. Koszykówka ruszyła do przodu, rzecz jednak w tym czy tę kolejną szansę wykorzysta. Łatwo nie będzie. Polski basket jest w sytuacji stokroć gorszej niż polska siatkówka, bo ta w ostatnich sześciu latach zdobyła w mistrzostwach Europy i świata aż cztery medale, w tym trzy złote.

A wiadomo, że Za nią dopiero idzie telewizyjna oglądalność, a za tą - pieniądze sponsorów. Jak te wszystkie czynniki zagrają, jest szansa na trwały sukces sportowy.

Przykład piłki ręcznej i wpływu na jej pozycję medali drużyny Bogdana Wenty jest klasyczny. Nie martwmy się jednak koszykarzami, bo wszystko przed nimi, a ich jakikolwiek sukces w przyszłości będziemy odtrąbiony jako w wielkie zwycięstwo.

Teraz, czy tego chcą, czy nie, oczekiwania wszystkich w Polsce będą kształtowane wynikiem drużyny Daniela Castellaniego. Nie jest to sprawiedliwe, bo prawdopodobnie siatkarki osiągną zdecydowanie więcej od polskich koszykarzy, ale jeśli nie zdobędą złota, paradoksalnie może to być powszechnie uznane za porażkę.

Cokolwiek się jednak zdarzy, najważniejsze jest to, jakiewspomnienie z Polski po mistrzostwach wywiozą uczestniczki turnieju i ich kibice. Kraj normalnych europejskich miast z ładnymi arenami sportowymi. Kraj z ciekawą kuchnią i interesującymi zabytkami. Nawet pogoda dopisała, czym zaskoczyła mistrzowskich Hiszpanów i zaproszonych Amerykanów z NBA. Wszyscy czuli się jak u siebie w domu.

Oby siatkarski turniej pozostawił po sobie takie samo wrażenie, choć na słońce tym razem chyba nie możemy liczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj