Pożegnalny występ Jackiewicz zaplanował tuż po 43. urodzinach. W najlepszych latach walczył m.in. o mistrzostwo świata IBF w wadze półśredniej. Pasa nie zdobył, ale plasuje się wśród polskich pięściarzy zawodowych z największymi osiągnięciami w historii. Z kolei promowany przez Krystiana Każyszkę Gruchała (Rocky Boxing Night) zaczął boksować wśród profesjonalistów jako 17-latek. Dziś ma niecałe 20 lat i rekord 6-0.
– powiedział organizujący galę w Stężycy (województwo pomorskie) Każyszka.
Zanim Jackiewicz przyjął propozycję walki z Gruchałą, miał już ustalony termin zakończenia trwającej ćwierć wieku kariery w sportach walki. W grudniu 2019 roku na gali w Żyrardowie stoczył trzy walki – w boksie, kickboxingu, mma – i wszystkie wygrał.
– zapowiedział bokser z Mińska Mazowieckiego.
Najmłodszy polski zawodowiec w historii (rocznik 2000) trenował w ostatnich dniach w Gdańsku, a niebawem wyjeżdża w góry kontynuować przygotowania. Z Polaków z Jackiewiczem wygrywali tylko doświadczeni bokserzy. Gruchała jest pierwszym "juniorem", który dostał szansę zmierzenia się z weteranem.
– przyznał Gruchała, którego trenerem jest Maciej Brzostek.
Jackiewicz jest sam sobie sterem i okrętem. Nie ukrywa, że końcówka kariery to sposób na zarabianie pieniędzy. W Stężycy stoczy 80. zawodową walkę bokserską.
– dodał Jackiewicz.
Na tej samej gali w barwach Rocky Boxing Night zadebiutuje były mistrz Chin w boksie olimpijskim Shi Yun Long. Potężnie zbudowany pięściarz w kategorii ciężkiej zmierzy się z Pawłem Sowikiem. W innych walkach w królewskiej wadze Kacper Meyn spotka się z Andrasem Csomorem, Jacek Chruślicki z Armenem Avagyanem, a Rafał Jaszczuk z Jakubem Sosińskim.