Dziennik Gazeta Prawana logo

Fury i Whyte stanęli twarzą w twarz. Wyzwisk i rękoczynów nie było

20 kwietnia 2022, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tyson Fury i Dillian Whyte
<p>Tyson Fury i Dillian Whyte</p>/PAP/EPA
94 tysiące kibiców obejrzy w sobotę na stadionie Wembley w Londynie pojedynek o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC między dwoma brytyjskimi pięściarzami - broniącym pasa Tysonem Furym i tymczasowym czempionem Dillianem Whyte'em.

Prawie 34-letni Fury, którego rekord w zawodowym boksie to 31 wygranych, w tym 22 przez nokaut, i jeden remis, w październiku sukcesem zakończył trylogię z Amerykaninem Deontayem Wilderem. Urodzony na Jamajce jego rówieśnik Whyte w marcu 2021 zdobył tytuł tymczasowy WBC, a w październiku nie doszło do jego pojedynku ze Szwedem Otto Wallinem. Zamiast wyznaczać jej nowy termin władze federacji zdecydowały, żeby dopuścić oficjalnego pretendenta od razu do walki z Furym.

Fury i Whyte stanęli twarzą w twarz

W środę obaj bokserzy spotkali się na konferencje prasowej, stanęli twarzą w twarz, uścisnęli sobie dłonie i wypowiadali się z o sobie z olbrzymim szacunkiem. Nic dziwnego, gdyż znają się od lat, pozostają w dobrych relacjach, a Whyte w przeszłości był sparingpartnerem Fury'ego.

- powiedział Fury o Whycie, który jako zawodowiec odniósł 28 zwycięstw i doznał dwóch porażek.

Jak dodał, atutem Whyte'a jest duże doświadczenie w walce, gdyż w przeszłości rywalizował zarówno jako kickbokser, jak i zawodnik MMA.

- tłumaczył mistrz.

- podkreślił.

Whyte przyznał, że długo czekał, by otrzymać szansę walki o prestiżowy tytuł i zamierza ją wykorzystać.

- zaznaczył pretendent.

Obyło się bez awantury

Bokserzy zachowali powagę i prześcigali się we wzajemnych komplementach, natomiast gorąco zrobiło się między ojcem Fury'ego - Johnem i bratem Whyte'a - Deanem. Sytuację załagodzili... główni bohaterowie spotkania, którzy odgrodzili antagonistów i po chwili po raz kolejny na znak szacunku podali sobie ręce.

rozładował atmosferę Fury.

Fury idzie na sportową emeryturę

Zwany "królem Cyganów" pięściarz kilka dni wcześniej zapowiedział, że po walce z Whyte'em przejdzie na sportową emeryturę.

- przekonywał.

Po raz kolejny także potwierdził, że nie jest zbyt zainteresowany walką z innym brytyjskim bokserem Anthonym Joshuą.

- przyznał Fury.

Promotor Frank Warren wyłożył na stół ponad 40 mln dolarów. Fury ma zagwarantowane prawie 30 mln z tej puli, a Whyte ponad siedem. Na zwycięzcę czeka jeszcze dodatkowy bonus w wysokości czterech milionów.

W karcie walk gali na reprezentacyjnym piłkarskim obiekcie Anglii są nazwiska dwóch Polaków. Daniel Bociański ma się zmierzyć z przyrodnim bratem Tysona Fury'ego - Tommym, a Michał Ciach z innym Brytyjczykiem Karolem Itaumą. Oba pojedynki odbędą się w kategorii półciężkiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj