Jakub Rzeźniczak ma wejść do świata freak fightów. Według nieoficjalnych informacji piłkarz ma wystąpić na gali Clout MMA. Padło nawet nazwisko pierwszego rywala. Potencjalny przeciwnik jednak nie chce, by łączono go z Rzeźniczakiem. "Kim on jest?" - pyta Marcin Najman.
Najman sam ogłosił się cesarzem fraek figchtów. 45-latek najwidoczniej uważa, że na przywilej walki z nim trzeba sobie zasłużyć, a on sam nie będzie wchodził do klatki z byle kim. Najwyraźniej właśnie za kogoś takiego uważa Rzeźniczaka.
Nie łączcie mojego nazwiska z jakimiś "peżotami". Nie będę walczyć z jakimiś... Kim on jest, ten Rzeźniczak? Jakiś niespełniony piłkarzyna. Nie będzie takiej walki. Przestańcie się wygłupiać - powiedział Najman na nagraniu, które zamieścił w mediach społecznościowych.
Według doniesień mediów Rzeźniczak dostał bajeczną ofertę od szefów Clout MMA. Za trzy walki były piłkarz Legii Warszawa ma zarobić 1,2 mln zł! Pieniądze trafią na konto 37-latka niezależnie od końcowego wyniki pojedynków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane