Dziennik Gazeta Prawana logo
Tomasz Adamek w niedzielę chciał wrócić do domu w USA. Bokser został jednak "uziemiony" w na lotnisku "Okęcie". Straż Graniczna wyprowadziła go z pokładu samolotu. Pięściarz stwierdził, że zrobiono to bezpodstawnie. Naoczny świadek zdarzenia ze szczegółami opisał zachowanie byłego pięściarza.

Adamek w sobotę stoczył zwycięską walkę na Fame MMA. W niedzielę planował powrót do domu. Już siedział w samolocie do USA, ale ostatecznie nie dotarł do celu. 

Badanie alkomatem dało jednoznaczny wynik

Obsługa maszyny uznała, że "Góral" jest pod wpływem alkoholu i przy pomocy Straży Granicznej zmusiła byłego boksera do opuszczenia pokładu.

Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości. Adamek w wydychanym powietrzu miał ponad promil alkoholu. 

Dziennik "Fakt" dotarł do naocznego świadka zdarzenia w samolocie. Adamek już wchodząc na pokład, bardzo głośno się zachowywał i wulgarnie przeklinał. Stewardesa próbowała zatrzymać go, zanim zajął swoje miejsce w strefie "premium economy - opisuje informator.

Adamek nie będzie dochodził swoich praw

Według jego relacji Adamek był wulgarny i agresywny. Rozjuszony sportowiec bełkotliwie pytał, czemu nie może usiąść w fotelu, a po chwili jeszcze bardziej się wściekł. "I co mi, k***a, zrobicie? Ja wam po starcie dopiero dopie***lę, zobaczycie" - opowiada świadek zdarzenia. 

Adamek tuż po incydencie odgrażał się, że tak tej sprawy nie zostawi. Następnego dnia jednak zmienił zdanie i stwierdził, że nie będzie dochodził swoich praw. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj