Dominacja gospodarzy była zdecydowana, a w drużynie duńskiej tylko Leon Madsen (na co dzień reprezentujący barwy częstochowskiego Włókniarza) był równorzędnym rywalem dla biało-czerwonych. Goście, jako zespół, nie wygrali żadnego wyścigu, a tylko pięć zremisowali dzięki zwycięstwom indywidualnym w tych biegach. Trzykrotnie za sprawą Madsena, a po jednym wyścigu wygrali Niels Kristian Iversen i Mikkel Michelsen.

Reklama

Madsen w czwartym wyścigu został pokonany przez Maksyma Drabika i Macieja Janowskiego, a w 15. jeszcze raz lepszy od niego okazał się Janowski.

Zespół polski jeździł bardzo równo, chociaż każdemu z zawodników zdarzał się słabszy występ. Jednak ani razu biało-czerwoni nie przyjechali na metę jako ostatni.

Po pierwszych dwóch wyścigach, które kończyły się remisami, wydawało się, że mecz będzie bardziej zacięty, ale trzy następne wyścigi Polacy wygrali podwójnie i stało się jasne, że wyjdą z tego pojedynku zwycięsko.

Goście mieli możliwość skorzystania z rezerw taktycznych, ale ze względów szkoleniowych ich trener Hans Nielsen postanowił z nich nie korzystać, by każdy z zawodników mógł pojechać po pięć razy.

Mimo dominacji Polaków, było kilka bardzo ciekawych biegów, m.in. wyścig drugi, w którym Drabik przegrał o pół koła z Iversenem, a także wyścig siódmy, w którym Madsen po przegranym starcie zdołał wyprzedzić Bartosza Zmarzlika i Patryka Dudka.

Polska - Dania 59:31
Polska: Maciej Janowski 12 (1,2,3,3,3), Jarosław Hampel 10 (1,3,1,3,2), Maksym Drabik 10 (2,3,1,1,3), Bartosz Zmarzlik 10 (3,2,2,2,1), Patryk Dudek 9 (2,3,1,2,1), Piotr Pawlicki 8 (2,1,3,1,1)
Dania: Leon Madsen 12 (3,1,3,3,2), Mikkel Michelsen 6 (1,2,0,0,3), Peter Kildemand 5 (0,1,2,0,2), Niels Kristian Iversen 4 (3,0,0,1,0), Michael Jepsen Jensen 4 (0,0,2,2,0), Andreas Lyager 0 (w,0,0,0,0)
Najlepszy czas dnia - 64,85 Maksym Drabik w czwartym wyścigu
Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa)
Widzów ok. 4 000