Udany sezon w wykonaniu Roberta Lamberta spowodował, że zawodnik nie mógł narzekać na brak ofert. 22-letni Brytyjczyk w indywidualnej klasyfikacji zawodników ekstraligi zajął 22. pozycję osiągając średnią 1,838 punktu na bieg. Indywidualnie został najlepszym europejskim żużlowcem zwyciężając w cyklu Speedway Euro Championship. Końcową wygraną świętował właśnie na toruńskiej Motoarenie. Dzięki zwycięstwu w SEC uzyskał także automatycznie prawo startu w przyszłorocznych indywidualnych mistrzostwach świata.

Reklama

Jednak nie tylko poziom sportowy, jaki prezentował w 2020 roku Lambert skusił kluby do składania mu ofert. To także wiek, żużlowca, którym Brytyjczyk idealnie wpisuje się w nowy przepis dotyczący posiadania przez klub zawodnika do lat 24. Popularny „Lambo” w ekipie Apatora Toruń spędzi swój trzeci w historii sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej.

„Jestem bardzo podekscytowany, że w przyszłym sezonie będę częścią Apatora Toruń. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie ekscytujący sezon, nie tylko ze względu na zmianę klubu. Zanim spotkamy się na torze i stadionie trzymacie się zdrowo i dbajcie o siebie. Z optymizmem patrzę na spotkanie z Wami w sezonie 2021” – powiedział Brytyjczyk tuż po ogłoszeniu jego kontraktu w Toruniu.

Ogłaszanie kadry na sezon 2021 właściciele toruńskiego klubu rozpoczęli od informacji o umowach braci Holderów. Chris i Jack są w Apatorze traktowani jak wychowankowie. Szczególnie ten pierwszy, starszy, dla którego rok 2021 będzie już 14. sezonem w barwach „Aniołów”. Decyzja o tym, że australijscy bracia pozostaną w grodzie Kopernika podyktowana była głównie z uwagi na starty obu zawodników w minionym sezonie w żużlowej Ekstralidze.

Obaj swoją postawą pokazali, że warto na nich postawić. Jack jako gość bronił barw Stali Gorzów, z którą awansował do finału rozgrywek żużlowej ekstraligi, osiągając średnią 2,052 punktu na mecz. Z kolei Chris dobrze wkomponował się w skład wrocławskiej Sparty, notując średnią 1,746 punktu na mecz i zdobywając z zespołem z dolnego śląska brązowy medal.

Zgodnie z zapowiedziami właścicieli toruńskiego klubu, w kolejnych dniach poznamy pozostałych żużlowców, którzy w nowym sezonie będą startować w grodzie Kopernika.