Imola wróciła do kalendarza F1 w ubiegłym roku po kilkunastoletniej przerwie, a w niedzielę była sceną być może najbardziej nietypowej rywalizacji w całym sezonie. Zapowiedzią emocji był deszcz, który zaczął padać niedługo przed startem. Przez pierwszą połowę wyścigu kierowcy jechali na oponach przejściowych po mokrej nawierzchni, później ścigali się już po suchej.

Reklama

Verstappen dość szybko wyprzedził kolegę z teamu Meksykanina Sergio Pereza oraz Hamiltona, którzy byli od niego lepsi w sobotnich kwalifikacjach. Po kilku okrążeniach wypracował sobie kilkusekundową przewagę nad mistrzem świata, ale Brytyjczyk z czasem tę stratę zmniejszał.

Dystans między nimi znów się zwiększył po pierwszej wizycie w alei serwisowej, w której drobne problemy mieli mechanicy Mercedesa. Postój Hamiltona trwał około półtorej sekundy dłużej niż Verstappena, więc Holender wciąż dość pewnie prowadził.

Siedmiokrotny mistrz świata nie dawał za wygraną i znów doganiał rywala, ale krótko po półmetku rywalizacji popełnił nietypowy dla siebie błąd i wypadł z trasy. Uniknął zniszczeń bolidu, ale stracił sporo czasu, na "wygrzebanie się" ze żwiru i powrót na tor, w konsekwencji spadł na dziewiątą pozycję.

Wydawało się, że Hamilton nie ma już szans na czołowe lokaty, ale chwilę później z "pomocą" przyszli mu Brytyjczyk George Russell (Williams) i Bottas, którzy zderzyli się przy dużej prędkości. Obaj kierowcy nie odnieśli poważnych obrażeń i o własnych siłach opuścili bolidy, jednak części auta leżały na torze i sędziowie przerwali wyścig na ponad 20 minut, aby je uprzątnąć. Rywalizację wznowiono ze startu lotnego w kolejności sprzed tego incydentu, ale bez zachowania różnic czasowych.

Tę szansę Hamilton wykorzystał najlepiej jak mógł - pokazał raz jeszcze mistrzowską formę i mijał kolejnych rywali, wszystkich oprócz Verstappena, który był już daleko z przodu.

Brytyjczyk był też autorem najszybszego okrążenia, za co otrzymał kolejny punkt do klasyfikacji generalnej i utrzymał się na jej czele - z właśnie jednym punktem przewagi nad Holendrem.

Pierwsze w tym sezonie punkty wywalczył team Alfa Romeo Racing Orlen, którego kierowcą testowym jest Robert Kubica. Dziewiąte miejsce zajął Fin Kimi Raikkonen, jednak nie wiadomo, czy je utrzyma, ponieważ sędziowie mają rozpatrzyć jeszcze jeden z incydentów z jego udziałem. Włoch Antonio Giovinazzi nie zmieścił się w czołowej dziesiątce.

Kolejna runda mistrzostw świata - wyścig o Grand Prix Portugalii - planowana jest na 2 maja.

Wyniki wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Emilii-Romanii na torze Imola we Włoszech:
1. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 2:02.34,598
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) strata 22,000 s
3. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 23,702
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 25,579
5. Carlos Sainz jr (Hiszpania/Ferrari) 27,036
6. Daniel Ricciardo (Australia/McLaren) 52,220
7. Lance Stroll (Kanada/Aston Martin) 51,909
8. Pierre Gasly (Francja/AlphaTauri) 52,818
9. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo) 1.04,772
10. Esteban Ocon (Francja/Alpine) 1.05,704
11. Fernando Alonso (Hiszpania/Alpine) 1.06,561
12. Sergio Perez (Meksyk/Red Bull) 1.07,151
13. Yuki Tsunoda (Japonia/AlphaTauri) 1.18,184
14. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo) 1 okr.
15. Sebastian Vettel (Niemcy/Aston Martin) 2 okr.
16. Mick Schumacher (Niemcy/Haas) 2 okr.
17. Nikita Mazepin (Rosja/Haas) 2 okr.
niesklasyfikowani:
Nicholas Latifi (Kanada/Williams), George Russell (W. Brytania/Williams), Valtteri Bottas
(Finlandia/Mercedes)



















klasyfikacja generalna kierowców:
1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 44 pkt
2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 43
3. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 27
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 20
5. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 16
6. Carlos Sainz jr (Hiszpania/Ferrari) 14
7. Daniel Ricciardo (Australia/McLaren) 14
8. Sergio Perez (Meksyk/Red Bull) 10
9. Lance Stroll (Kanada/Aston Martin) 7
10. Pierre Gasly (Francja/AlphaTauri) 4
11. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo) 2
12. Yuki Tsunoda (Japonia/AlphaTauri) 2
13. Esteban Ocon (Francja/Alpine) 1












klasyfikacja konstruktorów:
1. Mercedes 60 pkt
2. Red Bull 53
3. McLaren 41
4. Ferrari 34
5. Aston Martin 7
6. AlphaTauri 6
7. Alfa Romeo 2
8. Alpine 1