Dziennik Gazeta Prawana logo

Tadej Pogacar drugi raz z rzędu wygrał Il Lombardia

8 października 2022, 17:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tadej Pogacar
<p>Tadej Pogacar</p>/PAP/EPA
Słoweniec Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) wygrał klasyk Il Lombardia, w którym kolarze mieli do przejechania 253 km z Bergamo do Como. To jego drugi kolejny triumf w tym wyścigu. Na finiszu pokonał minimalnie reprezentanta Hiszpanii Enrica Masa (Movistar).

Przed rokiem Pogacar wygrał ten wyścig także po dwuosobowym finiszu. Wówczas, na mecie w Bergamo, pokonał Włocha Fausto Masnadę.

Tym razem na 200 metrów przed metą kończącego sezon klasyka Słoweniec zaatakował, a Mas nie zdołał już go wyprzedzić, mimo ambitnej walki do samej kreski.

Trzecie miejsce ze stratą 10 sekund zajął kolejny Hiszpan - Mikel Landa (Bahrain-Victorious), który na ostatnich kilometrach uciekał razem z Pogacarem i Masem, ale nie wytrzymał ich tempa na ostatnim podjeździe przed metą.

Pogacar, wcześniej mocno wspomagany przez kolegów z ekipy UAE Team Emirates, do decydującego ataku przystąpił na wzniesieniu Civiglio, ok. 20 km przed metą. W sobotę został pierwszym kolarzem w historii, który dwukrotnie wygrał jesienny klasyk w Lombardii w swoich dwóch pierwszych startach w tej imprezie.

- powiedział zwycięzca na mecie.

To trzeci triumf Pogacara w wielkim klasyku. Przed rokiem oprócz Il Lombardia wygrał również Liege-Bastogne-Liege. Słoweniec zrewanżował się Jonasowi Vingegaardowi za porażkę w tegorocznym Tour de France. Duńczyk przyjechał na metę w Como na 16. miejscu ze stratą 2.03.

Rafał Majka - kolega Pogacara z ekipy - zajął 23. miejsce (przed rokiem był 24.) ze stratą 2.17. Polak minął metę tuż przed słynnym Włochem, 38-letnim Vincenzo Nibalim, dla którego był to ostatni start w zawodowej karierze. "Rekin z Mesyny" w jej trakcie wygrał wszystkie trzy wielkie toury - Giro d'Italia (2013, 2016), Tour de France (2014) i Vuelta a Espana (2010). Dwa razy był najlepszy także w Il Lombardia (2015, 2017).

Znacznie lepiej w 116. edycji imprezy spisał się inny żegnający się z szosą weteran, stawiający się w gronie faworytów 42-letni Hiszpan Alejandro Valverde. Wywalczył szóstą lokatę, finiszując na czele grupy pościgowej w czasie 1.24 gorszym od zwycięzcy. Przed rokiem był piąty w Il Lombardia, a w całej karierze odniósł 133 triumfy, w tym m.in. czterokrotnie w Liege-Bastogne-Liege, pięć razy w Strzale Walońskiej, wygrał też w klasyfikację generalną Vuelta a Espana (2009).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj