Pochodzący z Bydgoszczy Dylewicz debiutował w ekstraklasie w wieku 17 lat, pod koniec 1997 roku, a najdłużej grał w Treflu Sopot (16 sezonów).

Reklama

W 2018 roku były reprezentant Polski przeszedł do Asseco Arki Gdynia, ale w tamtym sezonie zmagał się głównie z kontuzjami i grał niewiele.

Ostatni sezon, zakończony przedwcześnie przez pandemię koronawirusa, rozpoczął w 1. lidze w Timeout Polonii 2012 Leszno, ale w listopadzie przeniósł się do BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. W tym zespole najstarszy zawodnik ekstraklasy notował średnio 6,5 punktu oraz 4,1 zbiórki na spotkanie.

Siedmiokrotny mistrz Polski (2004-2009 z Prokomem Treflem Sopot, 2014 z PGE Turowem Zgorzelec) oraz dwukrotny MVP finałów (2008, 2014) zaliczył w ekstraklasie 651 meczów, zatem w tym sezonie, który ma być jego ostatnim w karierze, może poprawić osiągnięcie Dariusza Parzeńskiego. Popularny "Parzyk”, który także występował na pozycji silnego skrzydłowego, jest rekordzistą pod względem liczby rozegranych spotkań w najwyższej klasie - ma ich na koncie 671.

Po pozyskaniu Dylewicza Arka praktycznie zamknęła skład. Gdynianie rywalizować będą w krajowym zestawieniu, a do zespołu ma dołączyć jeszcze jeden młody zawodnik.

W ekipie trenera Przemysława Frasunkiewicza, który prowadzi drużynę od 2016 roku, zostali rozgrywający Krzysztof Szubarga i Mateusz Kaszowski, center Adam Hrycaniuk oraz skrzydłowi Bartłomiej Wołoszyn, Marcin Malczyk i Wojciech Czerlonko.

Po dwóch latach spędzonych w BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski do Gdyni wrócił skrzydłowy Przemysław Żołnierewicz, a po roku podkoszowy Mikołaj Witliński (grał w Stelmecie Enei BC Zielona Góra). Ponadto z Anwilu Włocławek przyszedł rozgrywający Igor Wadowski.

Poza obcokrajowcami z zespołu, do Legii Warszawa, odeszli Dariusz Wyka i Grzegorz Kamiński.