Reprezentacja Polski rywalizację zainauguruje w piątek w Pradze spotkaniem z Czechami. Kolejnymi rywalami zespołu trenera Igora Milicica będą: Finlandia, Izrael, Holandia i Serbia. Będzie to siódmy z rzędu występ biało-czerwonych w Eurobaskecie.
Dziennikarze stawiają na Słowenię i Francję
Turniej potrwa do 18 września - wówczas w Berlinie odbędzie się finał. Wystąpią 24 zespoły podzielone na cztery sześciozespołowe grupy. Faza grupowa rozgrywana będzie od 1 do 9 września. Do 1/8 finału (mecze w Berlinie, począwszy od 10 września) awansują cztery najlepsze reprezentacje z każdej grupy.
Zawodnicy i kibice koszykówki na Starym Kontynencie na mistrzowską imprezę czekali aż pięć lat. Najpierw FIBA zmieniła dwuletni cykl rozgrywania ME na czteroletni, a imprezę zaplanowaną na 2021 rok przełożono ze względu na przesunięcie (z powodu pandemii) o rok igrzysk w Tokio.
Gospodarzami tegorocznych ME oprócz Czech (Praga) są Gruzja (Tbilisi), Włochy (Mediolan) oraz Niemcy (Kolonia, faza finałowa - Berlin). Każdy z nich, podobnie jak podczas Eurobasketu 2017, miał prawo wyboru federacji partnerskiej, która w trakcie losowania przydzielona została automatycznie do tej samej grupy. Czesi zaprosili Polskę, Niemcy - Litwę, Włosi - Estonię, zaś Gruzja wskazała Turcję.
W dziennikarskiej ankiecie FIBA przed ME kandydatami do złota są obrońca tytułu Słowenia z gwiazdą NBA Luką Doncicem (Dallas Mavericks) i Francja, czyli wicemistrz olimpijski, mający kilku graczy NBA, w tym dominującego w zbiórkach Rudy'ego Goberta (Minnesota Timberwolves). Na obydwie ekipy, które zmierzyły się w półfinale turnieju olimpijskiego w Tokio (Francja wygrała po niesamowitej walce 90:89) wskazało po 30,4 procent ankietowanych przedstawicieli mediów.
Trzecie miejsce zajęła Grecja (15,2 proc.), mająca w składzie innego gwiazdora, mistrza NBA (2021) Giannisa Antetokounmpo (Milwaukee Bucks), a czwarte - Serbia (12,7 proc.), z kolejnym słynnym graczem ligi za oceanem Nikolą Jokicem (Denver Nuggets).
Kolejne dwa kraje, które mają szanse na wywalczenie złota to Hiszpania i Litwa - wskazało na nie po 3,8 proc. ankietowanych.
Hiszpania, prowadzona przez trenera Sergio Scariolo, który sięgał z ekipą po złoto w Katowicach (2009), Kownie (2011) i Lille (2015), a w 2017 roku po brąz, to także aktualny mistrz globu. W igrzyskach w Tokio zespół z weteranami w składzie, m.in. słynnymi braćmi Gasolami - Pau i Markiem, uległ w ćwierćfinale USA. Odmłodzona Hiszpania, m.in z 20-letnim Usmanem Garubą, wschodzącą gwiazdą Euroligi (2021), zawodnikiem wybranym przez Houston Rockets w drafcie 2021, jest równie głodna sukcesu jak w czasach fenomenanalnych braci.
Polacy o medalach nie myślą
Jak w każdym mistrzostwach, tak i teraz będą zapewne niespodziewane rozstrzygnięcia. Faworytom szyki mogą pomieszać reprezentacja Turcji czy gospodarze grup - Niemcy i Włochy, ale też Chorwacja, mająca w składzie czterech graczy z doświadczeniem w NBA. O sile tej drużyny przekonali się ostatnio biało-czerwoni przegrywając, choć po wyrównanym spotkaniu, 69:72 w prekwalifikacjach ME 2025.
Polacy o medalach nie myślą, a ich celem jest wyjście z grupy D. To będzie debiut na Eurobaskecie chorwackiego szkoleniowca z polskim obywatelstwem Igora Milicica w roli selekcjonera kadry. W październiku 2021 zastąpił Amerykanina Mike'a Taylora, który prowadził drużynę od 2014 roku i rok później we Francji dotarł do 1/8 finału (porażka z późniejszym mistrzem Hiszpanią), a w 2017 r. nie awansował z grupy (Polska została sklasyfikowana na 18. miejscu).
Najlepszym wynikiem od 25 lat pozostaje osiągnięcia z 1997 roku z Barcelony, gdzie zespół trenera Eugeniusza Kijewskiego wywalczył siódme miejsce. Ostatnie medale Polaków to odległa historia - lata 60. XX wieku (srebro w 1963 we Wrocławiu, brąz w Moskwie 1965 i Helsinkach 1967) i epoka trenera Witolda Zagórskiego, zmarłego w 2016 r.
Ciężar gry biało-czerwonych będzie spoczywał z jednej strony na doświadczonych obwodowych: 35-letnim A.J. Slaughterze, 29-latkach kapitanie Mateuszu Ponitce i Michale Sokołowskim oraz na 35-letnim skrzydłowym Aaronie Celu, a z drugiej na młodych podkoszowych: 21-letnim Aleksandrze Balcerowskim i 24-letnim Aleksandrze Dziewie.
Biało-czerwoni na 15. miejscu w rankingu FIBA
Polska drużyna wygrała dwa z pięciu spotkań kontrolnych, a w prekwalifikacjach ME 2025, rozgrywanych tuż przed pierwszym gwizdkiem Eurobasketu, przegrała z Chorwacją 69:72 i rozgromiła Austrię 91:55.
- powiedział trener Milicic.
W rankingu drużyn opublikowanym na stronie FIBA miesiąc przed mistrzostwami Polska została sklasyfikowana na 15. pozycji. Potencjał grupowych rywali biało-czerwonych, poza Holandią (24.), został oceniony wyżej: 4. miejsce Serbia, 10. Czechy, 12. Finlandia, 13. Izrael. Pierwsze miejsce przypadło Słowenii.