Dziennik.pl logo

Doncic show na Brooklynie. 41 punktów i triple-double Słoweńca [WIDEO]

28 października 2022, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luka Doncic
<p>Luka Doncic</p>/PAP/EPA
Luka Doncic uzyskał 41 punktów i zaliczył tzw. triple-double. Zespół Słoweńca, Dallas Mavericks pokonał na wyjeździe po dogrywce Brooklyn Nets 129:125 w jednym z czterech czwartkowych meczów koszykarskiej ligi NBA. Gospodarzom nie pomogła skuteczność Kyrie Irvinga i Kevina Duranta.

Ekipa z Dallas mogła rozstrzygnąć spotkanie już w regulaminowym czasie, ale niespełna dziewięć sekund przed jego końcem nie upilnowała Duranta, który wsadem doprowadził do remisu 112:112 i dogrywki, bo rzut Reggiego Bullocka tuż przed ostatnią syreną był niecelny.

W dodatkowym czasie goście trzema celnymi rzutami za trzy punkty - trafiali różni koszykarze, ale asystował Doncic - wypracowali sobie bezpieczną przewagę i nie oddali jej do końca, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie.

Słoweński lider "Mavs" zdobył 41 punktów, miał 14 asyst i 11 zbiórek.

- powiedział o Doncicu jego kolega z zespołu Maxi Kleber.

Gra gospodarzy opierała się na Irvingu i Durancie, którzy uzyskali - odpowiednio - 39 i 37 punktów.

- skomentował Irving po czwartej porażce swojej drużyny, która odniosła w tym sezonie na razie jedno zwycięstwo.

Czwartą wygraną w piątym występie odnotowali koszykarze Memphis Grizzlies, którzy w Sacramento pokonali ekipę Kings 125:110. Desmond Bane z 31 pkt był najskuteczniejszym zawodnikiem gości, dla których aż 45 punktów uzyskali rezerwowi.

Po raz trzeci w sezonie zwyciężyli broniący tytułu Golden State Warriors, którzy we własnej hali okazali się lepsi od Miami Heat 123:110. Liderem "Wojowników" był tradycyjnie Stephen Curry - 33 pkt, dziewięć asyst i siedem zbiórek. Jimmy Butler zdobył 27 pkt dla pokonanych.

- ocenił postawę zespołu i Curry'ego szkoleniowiec mistrzów NBA Steve Kerr.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGKS Katowice odrobił straty i awansował do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj