Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Plawgo: Mamy polski dzień w Osace

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć nie ma worka medali i tak jest sporo radości. Marek Plawgo zdobył pierwszy krążek dla Polski na mistrzostwach świata w Osace. Lekkoatleta był trzeci w biegu na 400 metrów przez płotki. "Wtorek miał być polskim dniem. Co mogłem zrobić w tej sytuacji - dać z siebie wszystko" - powiedział biegacz.

A to wszystko - w przypadku Plawgi - oznaczało nowy rekord Polski i brązowy medal mistrzostw świata. Ale początki w Osace wcale nie były łatwe. Marek awansował do biegów półfinałowych dopiero z 18. czasem.

Dlatego nasz zawodnik nie był faworytem. Jednak wtedy pokazał prawdziwą klasę. W finałowym biegu uzyskał rewelacyjny czas 48,12 sekundy i zajął trzecie miejsce. W czym tkwi tajemnica sukcesu?

"Nie miałem żadnych obciążeń. Nikt nie wymagał ode mnie cudów. Zaczynałem z 18. czasem na świecie w gronie 37 zawodników. Dlatego brąz to dla mnie ogromny sukces" - powiedział Plawgo dla PAP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj