W ExxonMobil Bislett Games wystartowało troje polskich lekkoatletów. Mistrzyni świata w skoku o tyczce Anna Rogowska (SKLA Sopot) zajęła trzecie miejsce (4,40), a wicemistrzyni Monika Pyrek (MKL Szczecin) czwarte (4,30). Zwyciężyła Brazylijka Fabiana Murer (4,60).

Tomasz Szymkowiak (LUKS Orkan Września) był dwunasty na 3000 m z przeszkodami (8.37,28). Triumfował Kenijczyk Paul Kipsiele Koech z najlepszym w tym sezonie czasem na świecie 8.01,83.

W tym roku wszystkie światła skierowane były na Bolta. Jak powiedział PAP dyrektor mityngu Steinar Hoen, przyjazd trzykrotnego mistrza olimpijskiego kosztował fortunę, pochłonął prawie cały budżet przeznaczony na honoraria dla gwiazd.

"Jego występ wart jest każdej ceny. On przyciąga tłumy. Wszystkie karty wstępu zostały wysprzedane w kilka godzin; dodatkowo musieliśmy dostawić dwa duże namioty dla VIP-ów" - podkreślił Hoen.

Bilety kosztowały od 350 koron (175 zł) do 800 (400 zł), natomiast dla gości specjalnych 1750-2950 koron (875-1975 zł).

Dyrektor zawodów nie chciał ujawnić wysokości honorarium dla Bolta. Dotarł do tych informacji szwedzki dziennik "Aftonbladet", według którego jest to kwota 250 tysięcy dolarów po odliczeniu podatku, który zapłaci organizator, za sam tylko przyjazd.

Z tego powodu nie starczyło środków na inne gwiazdy, które odmówiły przybycia do Oslo bez gwarancji otrzymania tzw. startowego. Poza Boltem pozostali lekkoatleci walczyli tylko o nagrody pieniężne: 10 tysięcy dolarów za pierwsze miejsce, sześć za drugie i cztery za trzecie.


Po zwycięskim biegu Bolt wykonał rundę honorową, przy aplauzie 15 tysięcy widzów i utworach jamajskiego muzyka Boba Marley'a, który rozpropagował styl reggae.

Mimo chłodu (16 stopni), deszczu i szarości (ciemne chmury zasłoniły białe noce), publiczność dobrze się bawiła już przed rozpoczęciem rywalizacji lekkoatletów, kiedy to rozegrano specjalną konkurencję. Był to pojedynek narciarski pomiędzy odwiecznymi rywalami - Norwegiem Petterem Northugiem i Szwedem Marcusem Hellnerem na dystansie mili angielskiej na nartach rolkowych. Ku radości widzów wygrał "ich człowiek".

Northug, dwukrotny mistrz olimpijski i siedmiokrotny mistrz świata przyznał, że nie doszedł jeszcze do siebie psychicznie po niespodziewanej porażce w sprincie właśnie z Hellnerem podczas MŚ w Oslo na przełomie lutego i marca. Szwed jest dwukrotnym mistrzem olimpijskim z Vancouver oraz świata w sprincie. Pojedynek transmitowały telewizje w Szwecji i Norwegii czyniąc z niego - obok 200 m - najważniejsze wydarzenie mityngu.

Na stadionie Bislett padło w historii obiektu od 1924 roku aż 65 rekordów świata w lekkiej atletyce oraz 25 w łyżwiarstwie szybkim.

Stadion otwarty został w 1908 roku i przebudowany w 1924 z okazji MŚ w łyżwiarstwie szybkim w 1925 roku. W 2004 zburzono obiekt i postawiono nowy w ciągu 10 miesięcy. Pod trybunami jest bieżnia o długości 546 m. W listopadzie rozegrano na niej bieg 24-godzinny z udziałem 110 zawodników. Zwycięzca Michael Vanicek pokonał dystans 250 km.

Stadion jest własnością miasta. Rozgrywają na nim mecze dwie drużyny piłkarskie - Skeid i Lyn, a przez 55 lat grała Valerenga. Amerykański magazyn "Sports Illustrated" nazwał w 1999 roku obiekt "piątą najlepszą areną świata XX wieku".