Dziennik Gazeta Prawana logo

Maraton w Berlinie: Kipchoge wygrał, ale nie poprawił rekordu świata

24 września 2017, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Eliud Kipchoge
Eliud Kipchoge/PAP/EPA
Mistrz olimpijski Kenijczyk Eliud Kipchoge wygrał czasem 2:03.32 maraton w Berlinie. Do rekordu świata zabrakło 35 sekund. Drugi w niedzielę był etiopski debiutant Guye Adola - 2:03.46. Wśród kobiet triumfowała Kenijka Gladys Cherono - 2:20.23.

Rywalizacja odbyła się w dniu wyborów do Bundestagu.

Dopiero na trzy kilometry przed metą 32-letni Kipchoge oderwał się od sześć lat młodszego Adoli, który długo go naciskał. Zresztą Etiopczyk zanotował najszybszy debiut w historii tego dystansu.

Rekord globu został także ustanowiony w Berlinie - przed trzema laty przez Kenijczyka Dennisa Kimetto. O najlepszy w historii wynik w niedzielę miało walczyć trzech biegaczy - oprócz Kipchoge także jego rodak Wilson Kipsang i Etiopczyk Kenenisa Bekele. Obaj nie wytrzymali tempa i nie ukończyli rywalizacji. A Kipchoge po raz drugi w karierze triumfował w stolicy Niemiec. Najlepszy był także dwa lata temu.

Zwycięzca odbywającego się w deszczowej pogodzie biegu otrzyma czek w wysokości 40 tys. euro oraz 30 tys. euro za bonus czasowy.

- powiedział Kipchoge.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj