Dziennik Gazeta Prawana logo

Został sportowcem, żeby poznawać dziewczyny

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybrał sport, aby podrywać kobiety. Tak Kim Collins robi wrażenie na płci pięknej. "Jeśli chcesz zainteresować sobą kobietę, trzeba mieć na przykład dobry samochód lub być kimś w sporcie. Mnie nie było stać na samochód, więc... zacząłem szybko biegać i moje marzenie się spełniło" - powiedział lekkoatleta z Saint Kitts i Nevis.
Mistrz świata z 2003 roku i brązowy medalista z 2005 w biegu na 100 metrów jest już w Warszawie. W środę weźmie udział w mityngu Pedro's Cup na stadionie Orła. Collins nie jest po raz pierwszy w naszym kraju. "W Polsce jestem po raz trzeci, a z dwóch poprzednich wizyt mam przemiłe wrażenia, ale nie z wyników jakie wówczas uzyskałem" - tajemniczo uśmiechnął się sportowiec.

Jednak sprinter ma już swoją wybrankę i w Polsce nie szuka towarzystwa. "Poznałem cudowną dziewczynę, śliczną Jamajkę. Zdradzę jedynie, że na pewno nie jest sportsmenką. Jestem bardzo szczęśliwy w tym związku" - wyznał Collins.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj