Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne mistrzostwa Polski: Ewa Swoboda "królową" sprintu

23 sierpnia 2019, 21:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od lewej Marika Popowicz-Drapała, Ewa Swoboda i Martyna Kotwiła
Od lewej Marika Popowicz-Drapała, Ewa Swoboda i Martyna Kotwiła/PAP
Robert Sobera w skoku o tyczce (5,71) i Krystian Zalewski w biegu na 3000 m z przeszkodami (8.28,99) wypełnili w trakcie mistrzostw Polski w Radomiu minima PZLA na jesienne mistrzostwa świata w Dausze. „Królami” sprintu zostali Dominik Kopeć i Ewa Swoboda.

– powiedział Zalewski, który na ostatnich dwóch kilometrach rywalizował już tylko z czasem. – dodał.

Po biegu, gdy spojrzał na tablicę z czasem, tylko złapał się za głowę. Minimum wynosiło 8.29,00.

Sobera wraca do światowej czołówki po serii kontuzji. Podchodzi do tego bez emocji i ze spokojem. – przyznał.

Został srebrnym medalistą mistrzostw Polski, bo złoto wywalczył takim samym wynikiem Paweł Wojciechowski. – powiedział.

Konkurs tyczkarzy odbył się bez polskiego lidera tej konkurencji Piotra Liska. Dostał on od władz PZLA pozwolenie na pozostanie w Szczecinie. W najbliższych dniach powinien zostać ojcem. Jego żona Aleksandra (była tyczkarka) spodziewa się córeczki.

Swoboda mistrzynią Polski na 100 m została czasem 11,21 i podjęła decyzję, że w mistrzostwach świata w Dausze pobiegnie. Chce zmierzyć się z czołówką i takie doświadczenie może mieć znaczenie w przyszłorocznych igrzyskach. Teraz jednak chciałaby przede wszystkim odpocząć i ma nadzieję na trzy dni wolnego.

Inaczej ułożył się bieg na 100 m mężczyzn. Najpierw falstart zrobił Remigiusz Olszewski, ale został dopuszczony do rywalizacji. Po jej zakończeniu rozpatrzono protest i mimo że na mecie był trzeci, ostatecznie został zdyskwalifikowany. Mistrzem Polski został Dominik Kopeć – 10,31.

Nie było niespodzianki w pchnięciu kulą. Najlepszy wynik uzyskała mistrzyni Europy Paulina Guba – 18,57, mimo że jak sama powiedziała, nie wie, na co może liczyć i na jakim etapie teraz jest. Tegoroczny sezon jest dla niej dziwny, bo nie jest w stanie w pełni realizować treningu. Ma mimo wszystko nadzieję, że do mistrzostw świata sytuacja się ustabilizuje.

Po trzyletniej przerwie na pierwsze miejsce podium wróciła Maria Andrejczyk, która triumfowała w konkursie oszczepniczek wynikiem 59,00.

W trójskoku najdalej lądowali Adrian Świderski (16,18) i Adrianna Szóstak (13,30). Mistrzynię Polski wyłoniono także w biegu na 3000 m z przeszkodami. Została nią Mariola Ślusarczyk – 10.10,60.

Mistrzostwa Polski w Radomiu potrwają do niedzieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj