Dziennik Gazeta Prawana logo

Justyna Święty-Ersetic: Jestem nieobliczalna i walczę do końca

7 marca 2021, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Justyna Święty Ersetic
<p>Justyna Święty-Ersetic cieszy się po finałowym biegu na 400 m PAP/Leszek Szymański</p>/PAP
Mój mąż mówił mi, że jestem nieobliczalna i do końca walczę serduchem - powiedziała PAP Justyna Święty-Ersetic, srebrna medalistka halowych mistrzostw Europy w Toruniu w biegu na 400 m. W niedzielę razem z koleżankami będzie walczyć o kolejny medal w sztafecie.

W sobotę wieczorem Święty-Ersetic uzyskała czas 51,41, jedynie o siedem setnych gorszy od jej własnego rekordu Polski. Wygrała Holenderka Femke Bol - 50,63. Brąz wywalczyła Brytyjka Jodie Williams - 51,73.

 - podkreśliła najbardziej utytułowana polska biegaczka ostatnich lat.

Pytana, czy medal z Torunia z biegu indywidualnego znajdzie jakieś szczególne miejsce w jej kolekcji, przyznała, że jeszcze nie wie, gdzie on zawiśnie.

Dziwnie się biega bez kibiców

- powiedziała zawodniczka AZS AWF Katowice.

Srebro zdobyte w sobotę jest jej 11. medalem seniorskich mistrzostw Europy bądź świata.

Biegaczka chwaliła organizację zawodów w Toruniu, ale przyznała, że dekoracje w hali bez kibiców wywołują smutek na twarzy oraz w sercu.

 - wskazała.

Święty-Ersetic mówiła w 2015 roku podczas mistrzostwa świata w Pekinie, że jej generacja zawodniczek biegających w Polsce na 400 m nigdy nie będzie w stanie zbliżyć się do rezultatów Ireny Szewińskiej i zejść poniżej 50 sekund.

Wybitna Irena Szewińska i znakomity trener

Zapytana o to w sobotę wieczorem przez reportera PAP szeroko się uśmiechnęła.

 - podkreśliła 28-latka.

Nie zadeklarowała jednoznacznie, że zejdzie w biegu na 400 m poniżej 50 sekund na stadionie (jej rekord to 50,41 - PAP). Sądzi jednak, że jest do tego celu na jak najlepszej drodze.

Komplementowała trenera Aleksandra Matusińskiego, którego uważa za szkoleniowa wybitnego.

 - dodała srebrna medalistka HME 2021.

W niedzielę Święty-Esetic ma szansę zdobyć trzeci tytuł halowej mistrzyni Europy z rzędu w sztafecie 4x400 m. W sobotę nie chciała zdradzić, w jakim składzie pobiegną Polki, ale przyznała, że ma w głowie dwa możliwe ustawienia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj