Duszyński wygrał czasem 45,31, który jest jego rekordem życiowym. Mistrz olimpijski z Tokio w sztafecie mieszanej 4x400 m potwierdził, że jest w najlepszej w swojej karierze dyspozycji, chociaż wiele osób liczyło na "złamanie" przez niego granicy 45 sekund.

Reklama

W biegach na 100 i 200 m pań najszybsza była płotkarka Pia Skrzyszowska. Na krótszym z dystansów sprinterskich wygrała czasem 11,41, a na dłuższym poprawiła rekord życiowy, który od niedzieli wynosi 23,05.

Cimanouska na starcie

W Szczecinie na tych dystansach biegała także Białorusinka Kryscina Cimanouska. Na 100 i 200 m zajęła trzecie miejsce.

1 sierpnia Cimanouska, w związku z krytyką władz sportowych swojego kraju, została odsunięta od rywalizacji w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Dzięki szybkiej interwencji polskiej ambasady w Tokio uzyskała wizę humanitarną i uniknęła powrotu na Białoruś. 5 sierpnia bezpiecznie wylądowała w Warszawie. 10 sierpnia ogłoszono, że dołączyła do Grupy Sportowej Orlen zrzeszającej najlepszych zawodników, w tym medalistów olimpijskich z Tokio. Współpraca z PKN ORLEN umożliwi białoruskiej lekkoatletce dalsze treningi i kontynuację sportowej kariery.

Bardzo dobry czas uzyskała zwyciężczyni rywalizacji płotkarek na 100 m Klaudia Siciarz, która wygrała czasem 12,94.

Reklama

W rywalizacji tyczkarzy najlepszy okazał się Brytyjczyk Harry Coppell, który skoczył 5,60. Drugi był Piotr Lisek wynikiem 5,50.

Nieudany występ Dobka

Na dystansie 800 m zwyciężył Australijczyk Peter Bol - 1.45,49. Nieudany start zanotował Patryk Dobek, który był dopiero ósmy czasem 1.47,24. W wywiadzie dla TVP powiedział jednak, że po brązowym medalu w Tokio nie miał kiedy normalnie trenować, a start przed własną publicznością, gdyż jest zawodnikiem MKL Szczecin, był dla niego bardzo ważny.

Nie przejmuję się więc miejscem, bo miała to być okazja do zobaczenia się z fanami. Oni szczelnie wypełnili obiekt, za co bardzo dziękuję - wskazał Dobek.

Wiesław Maniak (1938-1982) był sprinterem. W 1966 roku w Budapeszcie został mistrzem Europy na 100 metrów. Na tym dystansie był także rekordzistą kraju (10,1 w 1965 roku w Szczecinie). W 1964 roku na igrzyskach olimpijskich w Tokio wraz z kolegami ze sztafety 4x100 m zdobył srebrny medal. Indywidualnie w stolicy Japonii był czwarty. Były lekkoatleta zmarł nagle w trakcie pracy na budowie elektrowni atomowej w Kurczatowie (Związek Radziecki) w 1982 r. Stadion lekkoatletyczny, na którym odbył się memoriał, nosi jego imię.