Zdziebło zdobyła srebrny medal w chodzie na 20 km, poprawiając rekord Polski. Pierwsze miejsce zajęła Kimberly Garcia Leon z Peru, a trzecia była Chinka Shije Qieyang. Już jutro o godzinie 15.15 czasu polskiego, a o 6.15 lokalnego wyruszy na trasę chodu na 35 km. Znów nie bez szans na miejsce na podium.
Dziennikarz PAP zapytał trenera Grzegorza Tomalę o szanse jego zawodniczki na blisko dwukrotnie dłuższym dystansie oraz same przygotowania do tego startu
- powiedział szkoleniowiec.
Jego zdaniem pogoda rano w Eugene będzie lepsza do wysiłku, bo w czasie chodu na 20 km, w samo południe, temperatura znacznie przekraczała 30 stopni. Być może jutro nie będzie konieczności korzystania ze specjalnych kołnierzyków, z których słynie polska kadra od igrzysk w Tokio. Szyją je wcześniej rodziny zawodników — głównie mamy.
- mówił w rozmowie z PAP tata i trener mistrza olimpijskiego Dawida Tomali.
Właśnie w grupie Dawida ćwiczy Zdziebło, więc starszy Tomala ma już w swoim teamie dwoje medalistów najważniejszych globalnych impreza. Pozostaje jednak niezwykle skromnym człowiekiem, którego zainteresowanie mediów wyraźnie peszy.
- analizował trener Tomala.
W jego ocenie najważniejsze jest zdrowie. - podkreślił szkoleniowiec.
Cieszy go ogromne zainteresowanie chodem sportowym.
- mówił z uśmiechem Tomala senior.
Pytany o szanse na sukces swojego syna, który wystartuje w chodzie na 35 km w ostatnim dniu mistrzostw — w niedzielę, był dość ostrożny.
- zapewnił.
Na trasie zaczną się nerwy, będą skoki emocji.- podsumował.
Z Eugene Tomasz Więcławski