Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska sztafeta mieszana 4x400 m bez medalu. Do podium mistrzostw świata zabrakło 0,02 sekundy

13 września 2025, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska sztafeta mieszana 4x400 m bez medalu. Do podium mistrzostw świata zabrakło 0,02 sekundy
Polska sztafeta mieszana 4x400 m bez medalu. Do podium mistrzostw świata zabrakło 0,02 sekundy/PAP
Polska sztafeta mieszana 4x400 była wymieniana w gronie kandydatów do podium lekkoatletycznych mistrzostw świata w Tokio. Niestety Maksymilian Szwed, Natalia Bukowiecka, Kajetan Duszyński i Justyna Święty-Ersetic zajęli czwarte miejsce. Do medalu zabrakło im 0,02 sekundy. Wygrali Amerykanie. Srebrny medal zdobyli Holendrzy, a brąz wywalczyli Belgowie.

Amerykanie wyrównali rekord mistrzostw świata

Bryce Deadmon, Lynna Irby-Jackson, Jenoah McKiver i Alexis Holmes z USA wyrównali rekord mistrzostw świata - 3.08,80. Eugene Omalla, Lieke Klaver, Jonas Phijffers i Femke Bol z Holandii uzyskali czas 3.09,96. Dylan Borlee, Imke Vervaet, Alexander Doom i Helena Ponette osiągnęli wynik 3.10,61.

Polska sztafeta o włos od medalu

Polacy byli na drugim miejscu, gdy Duszyński przekazywał pałeczkę biegnącej na ostatniej zmianie Święty-Ersetic. Polka na ostatniej prostej została wyprzedzona przez Bol i Ponette. Biało-czerwonym do podium zabrakło 0,02 sekundy.

Najszybsza Polka w biegu na 400 m dodała, że jest trochę żalu, bo biało-czerwoni byli "bardzo blisko". Wydaje mi się, że taktycznie to był dobry bieg. Druga zmiana nie jest moją ulubioną, a zejścia nie miałam najłatwiejszego. Mój wynik indywidualny nie jest jednak zadowalający, ale na razie nie będę tego analizować, bo muszę to zobaczyć z trenerem. Dałam z siebie wszystko, ale czuję, że powinnam dać więcej, bo byłam tą świeżą - powiedziała Bukowiecka, która nie biegała w porannych eliminacjach.

Bukowiecki dziewiąty w konkursie pchnięcia kulą

Mąż Bukowieckiej, Konrad Bukowiecki Konrad Bukowiecki zajął dziewiąte miejsce w pchnięciu kulą. Złoty medal zdobył Amerykanin Ryan Crouser. Za nim uplasowali się Meksykanin Uziel Munoz i Włoch Leonardo Fabbri.

Crouser triumfował wynikiem 22,34 i jako jedyny przekroczył granicę 22 metrów. Amerykanin trzeci raz z rzędu wygrał mistrzostwa świata na stadionie. Najlepszy był również w Eugene i Budapeszcie.

Drugie miejsce zajął Munoz, który w szóstej serii poprawił rekord Meksyku na 21,97. Trzy centymetry bliżej pchnął Fabbri. Tuż za podium wynikiem 21,94 uplasował się Tom Walsh. Dziewiąty Bukowiecki w najlepszej próbie uzyskał 20,66.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj