Odkąd przed pięcioma dniami Osama Abdul Mohsen przyjechał do Madrytu, najczęściej powtarzanymi przez niego słowami są "dziękuję" i "jestem jak w niebie". Byłemu technikowi pierwszoligowej, syryjskiej drużyny pomaga hiszpańskie Narodowe Centrum Szkolenia Trenerów. To ono wynajęło i opłaca mu mieszkanie.

Reklama

O jego urządzenie i wyposażenie zatroszczyli się mieszkańcy bloku, zaś Czerwony Krzyż udziela rodzinie pomocy lekarskiej i psychologicznej.

Poznanie Ronaldo było marzeniem małego Zaida. Wcześniej trenera i jego synów przyjął prezes Realu Madryt, Florentino Perez. Od dzisiaj nowo przybyli rozpoczynają naukę hiszpańskiego a obaj chłopcy - treningi w klubie piłkarskim w Getafe.

Organizacje społeczne zaapelowały do rządu, by wszyscy uchodźcy byli traktowani tak jak Abdul Mohsen. Przypominają, że oczekiwanie na azyl trwa w Hiszpanii średnio 10 miesięcy. Syryjski trener ma go dostać w ciągu miesiąca.